
RZESZÓW. Zachód stawia na innowację i walkę ze smogiem, czyli… darmową komunikację miejską.
Brakuje miejsc parkingowych, paliwo drożeje, samochodów przybywa, robią się korki, przez to pogarsza się również jakość powietrza, a ludzie tracą dużo cennego czasu. Jak zachęcić kierowców do porzucenia samochodów i przesiadki w komunikację miejska? Może by tak wprowadzić w Rzeszowie darmowe autobusy przez cały rok dla wszystkich?
– W czasach rozwoju miast, zmiany klimatu i smogu transport publiczny jest ważniejszy niż kiedykolwiek. Co zrobić, by namówić mieszkańców do zamiany samochodu na autobus albo pociąg? Cieszyłbym się, gdyby władze Rzeszowa odważyły się zainwestować dużo więcej w transport publiczny tak, aby każdy mieszkaniec mógł pozwolić sobie na korzystanie z niego. Żeby autobusem dało dojechać się w większość miejsc w mieście. Uatrakcyjnienie komunikacji publicznej w Rzeszowie pozwoliłoby na znaczne zmniejszenie korków, a co za tym idzie hałasu i zanieczyszczenia powietrza – mówi pan Krzysztof, mieszkaniec Rzeszowa.
Komunikacja publiczna to przyszłość
W 1998 roku w Templinie, kurorcie na północy Brandenburgii, wprowadzono darmową komunikację miejską. Z 3 tys. pasażerów rocznie ich liczba wzrosła do 500 tys. Kilka lat temu został tam wprowadzony roczny bilet za niewielką kwotę. Również w estońskim Talinie, w 2013 roku wprowadzono darmową komunikację miejską i zakaz wjazdu samochodom do centrum. Tego typu rozwiązania wprowadza się także w Polsce, m.in. w Żorach. Natomiast w Warszawie za darmo autobusami jeżdżą uczniowie. O to apelują w Rzeszowie radni opozycji:
– Doświadczenie ostatnich lat pokazuje, że aut przybywa w zatrważającym tempie i coraz dłużej stoimy w korkach. Wprowadzenie darmowych biletów dla uczniów powinno być całoroczne i widzimy, że w Warszawie się to sprawdza i przynosi zyski, bo do autobusów przesiadają się również rodzice – mówi radny Grzegorz Koryl.
Radny zwraca również uwagę, że kolejnym krokiem powinna być budowa parkingów na obrzeżach miasta i tańsza komunikacja dla przyjezdnych, którzy decydują się przesiąść z samochodu do autobusu, a także porządnego dworca multimodalnego skupiającego wszystkie środki transportu w jednym miejscu.
– Ta filozofia, żeby mieszkańcy przesiedli się do autobusów musi się przełożyć na konkrety. Nie ma się co bać pójść w kierunku darmowej komunikacji. To jest przyszłość – mówi Koryl.
Nie ma nic za darmo
W Rzeszowie koszt miesięcznego biletu został obniżony do 88 zł, a tylko w tym roku po ulicach zacznie jeździć 50 nowych autobusów, w tym 10 elektrycznych, które kosztowały 95 mln zł. Rośnie też liczba pasażerów, dlatego ratusz – przynajmniej na razie – nie zamierza wprowadzać darmowej komunikacji.
– Nie ma nic za darmo. Wtedy każdy z nas, każdy podatnik dopłacałby do komunikacji miejskiej bez względu na to, czy jeździ czy nie. Co roku dopłacamy z budżetu 60 mln zł do MPK. Przychody z biletów to ok. 35 mln zł. Do tego dochodzą wszystkie inwestycje w szeroko rozumianą komunikację miejską – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.
Ratusz nie wyklucza jednak wprowadzenia darmowej komunikacji dla uczniów. Wszystko jest na razie analizowane i nie została podjęta w tej sprawie jeszcze żadna decyzja.
Blanka Szlachcińska



17 Responses to "Autobusami w Rzeszowie ZA DARMO"