
RZESZÓW. W Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 wprowadzono system kolejkowy.
W godzinach rannych zwykle kłębił się tam tłum ludzi, a długi ogonek do rejestracji wił się jak wąż. W poniedziałkowy ranek w holu szpitala było pusto. Wzrok przyciągał za to stojący na środku automat. Na wyświetlaczu zaś duże litery: Drogi Pacjencie, naciśnij A, B lub C. Podchodzi doń kobieta, wciska literkę A i odbiera numerek 47. Zanim zdążyła usiąść nad okienkiem numer 2 wyświetla się jej numer i miły głosy wzywa numerek 47 do podejścia do rejestracji. Kobieta podchodzi.
System kolejkowy/numerkowy został wprowadzony w celu usprawnienia pracy rejestracji. Dzięki temu chorzy nie muszą stać przed okienkami (czasem i godzinę), a mogą wygodnie usiąść i czekać na wyświetlenie, a także głosowe wywołanie numerku. Numerek A naciskają osoby chcące się zarejestrować, nr B – rejestrację dla pacjentów uprzywilejowanych według ustawy, numerek C – odbiór numeru kolejności przyjęcia do lekarza. Czy to się sprawdza? – Zobaczymy, szczerze powiedziawszy dziś jest dużo mniej osób niż zwykle, może to jest związane z okresem wakacyjnym? – zastanawia się przechodzący przez hol mężczyzna.
Automat zainstalowany został przed rejestracją do poradni dla dorosłych. A jak jest w poradni dziecięcej? Tu automatu nie ma, ale i rodziców z dziećmi nie ma zbyt dużo, przed okienkiem do rejestracji jedna osoba. Na drzwiach przychodni duży napis „W związku z wejściem w życie ustawy o ochronie danych osobowych pacjenci poradni proszeni są o odbiór numerków z rejestracji przed wizytą u lekarza. Do gabinetu pacjenci będą wzywani według numerków. Po wejściu go gabinetu należy oddać numerek personelowi”. Automatu nie ma też na izbie przyjęć. Tam w kolejce do rejestracji kłębi się ponad 20 osób. Tu wakacji nie widać. Może i tam udałoby się więc wstawić automat z numerkami?
am



5 Responses to "Automat wydaje numerek dla chorego"