
Firma Autosan złożyła najkorzystniejszą ofertę na dostawę 90 przegubowych autobusów gazowych na skroplony gaz ziemny – poinformował Miejski Zakład Autobusowy z Warszawy. To pierwszy tak duży kontrakt producenta autobusów z Sanoka od lat.
Za dostarczenie 90. przegubowych zasilanych ciekłym gazem ziemnym LNG autobusów, sanocka fabryka zażądała prawie 166 milionów złotych, co daje jednostkową cenę za autobusu w wysokości niespełna półtora miliona złotych. Oferta sanockiego producenta była tańsza niż Solarisa i to właśnie cena zdecydowała o wyborze sanockiej ofert. Na dostarczenie pojazdów Autosan ma 80 tygodni od podpisania umowy. Wszystkie mają być w Warszawie do końca 2022 roku.
Przegubowce z Sanoka
Co ciekawe w swojej historii Autosan wyprodukował tylko jeden autobus w wersji przegubowej. Miał on premierę w 2010 roku podczas Targów Transexpo w Kielcach. Trzy lata później trafił na Śląsk, gdzie po serii testów został wprowadzony do eksploatacji w komunikacji miejskiej.
Szkielet drugiego prototypu autobusu przegubowego Sansity 18 LF stoi w hali w Sanoku. Po wygranym przetargu konstruktorzy z Autosanu będą musieli powrócić do prac nad ukończeniem pojazdu.
To, jak poinformował Miejski Zakład Autobusowy w Warszawie, pierwsze w historii autobusy z Sanoka, które będą jeździć po stolicy.
Legendarna fabryka podnosi się z upadku
Autosan to firma z ponad 180 letnią tradycją. Czasy prosperity przypadły na lata 70. ubiegłego wieku. Wtedy w Autosanie pracowało około 7 tysięcy osób, a słynnymi autobusami z Sanoka jeździła cała Polska. W latach 90 produkcja zaczęła spadać, a liczba pracowników zmalała do 2 tysięcy. Aby ratować zakład uruchomiono produkcję dla wojska i kolejnictwa. Zainteresowanie ofertą Autosanu ciągle jednak spadało. Krytyczny moment przypadł na 2013 rok, kiedy to z taśm montażowych zjechało zaledwie około 60 autobusów. Ówczesny zarząd spółki zdecydował się ogłosić upadłość.
Fabrykę przejął syndyk, który przed dwa lata szukał nowego właściciela. W 2016 roku spółkę kupiło konsorcjum spółek wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Pomysłów na ratunek legendarnej fabryki rząd miał sporo, miała to być m.in. produkcja dla wojska i nowoczesne autobusy na prąd.
Przełomem okazał się rok 2019, kiedy to z taśmy produkcyjnej Autosanu zjechało 120 autobusów, a rok jak poinformował prezes spółki zakończył się na plusie. Fabryka uzyskała homologację na autobusy o napędzie elektrycznym, pracuje też nad prototypem pojazdu o napędzie wodorowym.
Martyna Sokołowska



6 Responses to "Autosan staje na nogi?"