
ROSJA, SANOK. W Nowokujbyszewsku niedaleko Samary powstanie fabryka, gdzie będą produkowane autobusy sanockiej firmy.
W rosyjskim Nowokujbyszewsku powstanie fabryka autobusów. W Sanoku będą przygotowywane polakierowane szkielety z wklejonymi szybami, a całość będzie składana w Rosji. Zarządzający się cieszą, bo nowa fabryka to nowe zamówienia, z których zyski być może pozwolą sanockiej legendzie podnieść się z kolan.
Według założeń, produkcja ruszy w trzecim kwartale przyszłego roku. Rocznie z taśm montażowych miałoby zjeżdżać od 100 do 200 autobusów. Będą to pojazdy z silnikami Diesla i zasilane gazem. Wszystkie mają spełniać normy Euro5.
– Dostarczalibyśmy autobusy miejskie i międzymiastowe – wyjaśnia Sławomir Łopatowski, dyrektor ds. handlowych w Autosanie.
W zakładzie pracę znajdą głównie Rosjanie. Personel z Sanoka na początku będzie sprawował rolę nadzoru technicznego i doradczego. Szkolenia personelu produkcyjnego i serwisowego odbędą się w Sanoku i Nowokujbyszewsku.
– W latach 1996 – 1998 Autosan dostarczył na rosyjskie drogi około tysiąca autobusów. Część z nich była montowana w Nowokujbyszewsku. Mamy bardzo dobre doświadczenia ze wcześniejszej współpracy, to jeden z głównych powodów, dlaczego wybór padł na Rosję. Wiemy, że świetnie sobie poradzą – przyznaje Sławomir Łopatowski.
Sławomir Łopatowski zwraca także uwagę na fakt, że w 2018 roku Rosja będzie gospodarzem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, a Samara, która sąsiaduje z Nowokujbyszewskiem, jest jednym z ośmiu miast gospodarzy Mundialu. – Z związku z tym duże nakłady idą na rozwój infrastruktury drogowej, transport miejski. Autobusy, które będą tam produkowane, mają zastąpić te, które teraz jeżdżą po drogach, nawiasem mówiąc także autosany – tłumaczy dyrektor ds. handlowych w Autosanie.
Autobusy produkowane w Nowokujbyszewsku będą jeździć głównie po rosyjskich drogach, ale kierownictwo Autosanu w późniejszych latach nie wyklucza także ekspansji na rynek azjatycki.
Rynków zbytu szuka też w Afryce i zachodniej Europie. Po uzyskaniu świadectwa homologacji na autobusy z silnikiem spełniającym normy Euro6, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2014 roku, sanocka fabryka chce także odzyskać wpływy w Szwecji, Wielkiej Brytanii i na Węgrzech, gdzie kiedyś eksportowała autobusy.
– Jestem dobrej myśli. Autosan przypomina teraz ruszającą lokomotywę, która powoli się rozpędza, ale niedługo nabierze odpowiedniego tempa. Po zawirowaniach ostatnich tygodni sytuacja powoli wraca do normy – zapewnia Sławomir Łopatowski.
Martyna Sokołowska


