
DĘBICA. GDDKiA rozpisała przetarg na dokończenie roboty po Hydrobudowie.
Po miesiącach bezczynności na odcinku A4 z Tarnowa do Dębicy, wreszcie rozpisano przetarg na dokończenie budowy drogi. Drugi przetarg okazał się konieczny, bo dotychczasowy wykonawca nie podołał zadaniu. Procedura i budowa potrwa co najmniej 20 miesięcy.
Rzeszowski Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ogłosił przetarg nieograniczony na kontynuację budowy autostrady A4 od węzła Tarnów Krzyż do węzła Dębica Pustynia. Termin składania ofert mija 10 stycznia 2013roku.
Przypomnijmy, że w lipcu jak konsorcjum firm realizujących prace na tym odcinku A4 (SIAC Construction Ltd, PBG S.A., APRIVIA S.A. i Hydrobudowa Polska S.A.) mimo deklaracji, nie wywiązywało się z zapisów kontraktowych, przestało realizować budowę autostrady A4 Tarnów-Dębica. 30 czerwca 2012r. zaawansowanie rzeczowe wyniosło 48 procent, natomiast upływ czasu 95 procent. Dodatkowo konsorcjum zażądało niezgodnego z prawem zwiększenia wartości kontraktu o 200 mln złotych. Wskutek tych okoliczności nastąpiło zerwanie umowy między konsorcjum a GDDKiA.
– Koniecznym więc stało się wyłonienie nowego Wykonawcy, który dokończy budowę – wyjaśnia Joanna Rarus, rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału GDDKiA. – Przeprowadzono inwentaryzację wykonanych robót przez dotychczasowego Wykonawcę. Przygotowano także dokumenty niezbędne do ogłoszenia przetargu tj. przedmiar robót, kosztorys ofertowy, inwestorski, STWIORB.
Nowy wykonawca, który wygra przetarg, będzie miał 18 miesięcy na dokończenie budowy. Oferty zostaną otwarte za ponad miesiąc tj. 10 stycznia. Potem, zanim nastąpi rozstrzygnięcie i podpisanie umowy, upłynie jeszcze kilka tygodni lub nawet miesięcy. Zwycięzca przetargu będzie miał miesiąc na wejście na plac budowy i kolejne 18 miesięcy na dokończenie budowy. W sumie cała procedura i budowa potrwa więc od 21 do 24 miesięcy.
Podsumowując odcinek zostanie dokończony między wrześniem a grudniem 2014 roku. Być może pojedziemy nim dopiero na początku 2015 roku. W każdym razie pojedziemy, o ile tym razem wszystko pójdzie dobrze i nikt nie splajtuje na budowie odcinka.
Artur Getler



3 Responses to "Autostrada A4 Tarnów-Dębica za dwa lata"