Autostrada znikąd donikąd, a już się świeci

Nasi Czytelnicy wysłali kilka zdjęć oświetlonej autostrady, która jeszcze przez wiele miesięcy będzie niedostępna dla kierowców. Fot. Czytelnik
Nasi Czytelnicy wysłali kilka zdjęć oświetlonej autostrady, która jeszcze przez wiele miesięcy będzie niedostępna dla kierowców. Fot. Czytelnik

PODKARPACIE. Czytelników zaniepokoiło oświetlenie autostrady, która nie jest oddana do ruchu.

– Autostrada jeszcze nie jest oddana do użytku i długo pozostanie nieużywana, a już świecą się na niej światła. To marnotrawstwo – alarmowali nas Czytelnicy zamieszkujący w pobliżu odcinka A4 między Rzeszowem a Dębicą. Postanowiliśmy sprawdzić źródło tych świateł.

Autostrada A4 między Rzeszowem a Dębicą jest już praktycznie gotowa. Niestety, niedotrzymanie terminów na sąsiednich kontraktach sprawiło, że na ten odcinek autostrady jeszcze długo nie wjedziemy, bo brakuje węzłów na obydwu jej końcach.

O dziwnych światłach poinformowali nas mieszkańcy Ropczyc i Paszczyny k. Dębicy. – To jakiś żart – denerwował się jeden z naszych Czytelników. – Przecież droga jeszcze długo nie będzie oddana do ruchu, to po co ją oświetlać? Kto za to zapłaci?

Czytelnicy nadesłali kilka zdjęć oświetlonej autostrady. W wtorek o sprawę zapytaliśmy w GDDKiA. – To testy oświetlenia prowadzone w ramach prac odbiorowych – wyjaśnił nam Bartosz Wyscoki z rzeszowskiego oddziału GDDKiA.

Odcinek Rzeszów – Dębica jest wciąż w rękach wykonawcy, tj. firmy Budimex. Na całej jego długości trwają prace odbiorowe. – Rzeczywiście prowadzimy teraz testy oświetlenia. Aby możliwy był odbiór instalacji elektrycznej, musi ona przez jakiś czas popracować, czyli poświecić – mówi Grzegorz Domaradzki kierujący podkarpackimi budowami realizowanymi przez Budimex. – Wtedy można sprawdzić, czy wszystko działa prawidłowo.

Budimex realizuje procedurę odbiorową i odcinek mógłby zostać oddany do ruchu kierowcom już niebawem. Niestety, będzie to możliwe dopiero po dokończeniu węzłów w Pustyni k. Dębicy i w Mrowli k. Rzeszowa. Oddanie do ruchu nastąpi nie wcześniej niż na przełomie 2013 i 2014 roku.

Artur Getler

5 Responses to "Autostrada znikąd donikąd, a już się świeci"

Leave a Reply

Your email address will not be published.