
XXII Rzeszowskie Juwenalia startują w przyszłym tygodniu.
Wielkie koncertowe granie rusza 7 maja o godz. 19 w miasteczku akademickim Politechniki Rzeszowskiej. Wszystkie koncerty są bezpłatne! W czwartek, 7 maja, zagrają: Chwytak& DJ Wiktor, Mr Pollak, Happysad i Kult. W piątek, 8 maja, na scenie pojawią się: Kabanos, Bisz (B.O.K.), Ras Luta&Kuba 1200, Strachy na Lachy i Luxtorpeda (początek o godz. 17.30). W sobotę, 9 maja, koncerty dadzą: Tallib&Sztoss, Miuosh, Elektryczne Gitary, Coma i Bracia Figo Fagot.
To nie jedyne atrakcje wydarzenia. Więcej na stronie www.juwenaliarzeszow.pl
W końcu można wyjść na powietrze…
Rozmowa z zespołem Happysad, jedną z gwiazd Rzeszowskich Juwenaliów.
– Ostatnio często gościcie na Podkarpaciu. To nie przypadek?
– Coś jest na rzeczy. Każdy z koncertów chociażby w Rzeszowie – czy to w Live’ie, czy Pod Palmą, wspominamy bardzo miło i to mówimy bez ściemniania. Kluby są w porządku, frekwencja w porządku, nic tylko cieszyć się i grać. No i w związku z tym, że jest tak dobrze, to nie omijamy Podkarpacia, ani w trasie, ani w sezonie juwenaliowym. Tym razem zagramy w doborowym towarzystwie i cieszy nas to tym bardziej;-)
– Na Rzeszowskich Juwenaliach zagracie w plenerze – to większe czy mniejsze wyzwanie niż koncert w sali?
– Plenery mają swój duży urok. Oczywiście, o ile w trakcie koncertu nie obrywa się chmura, terenu nie pustoszy huragan czy nie nadejdzie inne nieszczęście. Cieszymy się na koncerty otwarte, bo po sezonach zimowym i wiosennym, które zawsze spędzamy grając w klubach, w końcu można wyjść na powietrze, posiedzieć na trawie, pooglądać koncerty znajomych kapel, wypić browar ze studentami, itd. A wyzwanie zawsze chyba jest takie samo. Chociaż… na koncerty plenerowe przychodzi więcej osób przypadkowych, nie znających nas, albo wręcz nie przepadających za zespołem, i fajnie jest ich do siebie występem na żywo przekonać. Zatem, tak… koncerty w plenerze to większe wyzwanie;-)
– Co szykujecie dla studenckiej braci? Będą niespodzianki?
– Szykujemy po standardzie. Trochę utworów starych, dużo nowych, a wszystko zagrane z werwą i naszą sekcją dętą, która jeździ z nami w sezonie letnim. Widzimy się niedługo. Zamówcie u Celsjusza +25!



2 Responses to "Aż 14 koncertów w trzy dni"