RZESZÓW, PODKARPACIE. Ile zarabiają ludzie prezydentów, a ile sami prezydenci?
Prezesom podkarpackich spółek miejskich żyje się całkiem dobrze. Często zarabiają więcej niż ich szefowie, czyli prezydenci miast. Aby to sprawdzić, prześwietliliśmy ich portfele.
W Rzeszowie działa pięć spółek komunalnych: Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej oraz Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych.
Zostały one powołane do wykonywania usług dla mieszkańców typu: wywóz śmieci, publiczna komunikacja autobusowa, dostarczanie wody i odbiór ścieków. Choć są one kontrolowane przez miasto, to samodzielnie pracują na wyniki finansowe.
Najlepiej zarabiającym prezesem polskiej spółki w Rzeszowie jest Roman Szczepanek, prezes MZBM. W 2015 roku zarobił ponad 197 tys. zł (ok. 16,4 tys. zł/mies.). To o wiele więcej niż jego szef, Tadeusz Ferenc, który w ubiegłym roku za rządzenie stolicą innowacji zainkasował ok. 162 tys. zł (ok.13,5 tys. zł/mies.).
Lepiej od prezydenta Rzeszowa zarabia także Juliusz Sieczkowski, prezes MPGK. W ubiegłym roku na jego konto wpłynęło ponad 194 tys. zł (16,2 tys. zł/mies.). Całkiem nieźle powodzi się także prezesowi MPK, Markowi Filipowi, który z ubiegłorocznymi zarobkami uplasował się na trzecim miejscu z kwotą nieco ponad 188 tys. zł (ok. 15,7 tys. zł/mies.).
Mniejsze miasta z równie wysokimi dochodami
Na swoje zarobki raczej nie mogą narzekać prezesi z innych podkarpackich miast. Pod lupę weźmy chociażby Marka Bąbałę, prezesa MPGK w Mielcu. W ubiegłym roku zarobił on ok. 186 tys. zł (ok. 15,5 tys. zł/mies.), gdy sam prezydent, Daniel Kozdęba, jak wynika z oświadczenia majątkowego za rok 2015, zgromadził ok. 137 tys. zł (ok. 11,4 tys. zł/ miesięcznie).
„Pokrzywdzeni” mogą czuć się za to prezesi: Miejskiej Komunikacji Samochodowej w Mielcu, Ewa Garncarz, która w ubiegłym roku zarobiła ok. 120 tys. zł (ok. 10 tys. zł/mies.), oraz prezes Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Mielcu, Rafał Groele, na którego konto wpłynęło nieco ponad 90 tys. zł (ok. 7,5 tys. zł/mies.).
Piotr Przytocki, prezydent Krosna, zarabia prawie tyle samo co gospodarz stolicy Podkarpacia, czyli 13,3 tys. zł/mies. Jego dochody są jednak mniejsze od dochodów Janusza Fica, prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, który w ubiegłym roku zarobił ponad 202 tys. zł (ok.16,9 tys. zł/mies.).
af



9 Responses to "Bajeczne zarobki w państwowych spółkach"