
TRZEŚŃ. Nic tak nie zbliża ludzi jak wspólne gotowanie i delektowanie się pysznym jedzeniem.
Jak zrobić pitę i czym doprawić bałkański kociołek? Jak przyrządzić dziczyznę oraz jaką tajemnicę smaku kryją hopki lasowiackie – można było dowiedzieć się podczas warsztatów kulinarnych zorganizowanych w Trześni w pow. tarnobrzeskim.
Warsztaty kulinarne zostały zorganizowane w ramach realizacji postanowień umowy partnerskiej podpisanej przez przedstawicieli Miasta i Gminy Nowogrodziec oraz Gminy Gorzyce.
– Na mocy umowy zobowiązaliśmy się do współpracy w zakresie rozwoju gospodarczego, rolniczego, społecznego, kulturalnego, sportowego, edukacyjnego, bezpieczeństwa publicznego. Wzajemna współpraca ma na celu podejmowanie różnorodnych działań promocyjnych i kulturalnych oraz pogłębianie wiedzy na temat wspólnych dziejów historycznych łączących Gorzyce i Nowogrodziec – podkreśla Leszek Surdy, wójt gminy Gorzyce.
W ramach współpracy, tuż przed Świętem Plonów zorganizowano warsztaty kulinarne, w których wzięły udział zaproszone panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Zagajnik-Wykroty” z gminy Nowogrodziec oraz panie z Kół Gospodyń Wiejskich z Gorzyc, Motycza Poduchownego, Sokolnik oraz stowarzyszeń z Trześni i Wrzaw.
Warsztatom kulinarnym przewodniczył szef kuchni i wielokrotny finalista wielu konkursów kulinarnych – Marek Łukasiewicz.
Panie miały okazje poznać zasady przygotowywania tradycyjnych, rodzimych potraw pochodzących z kuchni lasowiackiej i bałkańskiej.
Wspólnie przygotowywały pitę, czyli słodki lub słony przysmak wykonany z bardzo cienkiego ciasta na bazie wody, mąki i oleju. Panie z gminy Gorzyce uczyły się zaś koleżanki z Nowogrodźca przygotowywania broziaków. – Nasze babcie opowiadały o takich plackach, które przygotowywano dawno temu w ich rodzinach. Z pewnością zaraz po powrocie do domu upieczemy je – zgodnie podkreślały panie KGW „Zagajnik-Wykroty”.
Podczas warsztatów przygotowywano również hopki lasowiackie, czyli gołąbki przyrządzane z liści kiszonej kapusty, nadziewane kaszą z grzybami i gotowane na gałązkach jabłoni.
Specjalny pokaz kulinarny przygotował Marek Łuksiewicz, który starał przekonać panie do serwowania na stołach dziczyzny.
mrok
[print_gllr id=242663]


