Baterie naładowane, we wtorek pierwszy sprawdzian

Wiosną stalowców czeka mordercza walka o utrzymanie. Jednym z konkurentów będzie Znicz Pruszków. Fot. Bogdan Myśliwiec
Wiosną stalowców czeka mordercza walka o utrzymanie. Jednym z konkurentów będzie Znicz Pruszków. Fot. Bogdan Myśliwiec

PIŁKA NOŻNA. I LIGA. Stal Mielec pozyskała trzeciego zawodnika i zakończyła pierwszy obóz przygotowawczy w Woli Chorzelowskiej.

– Ciężko pracowaliśmy, ćwiczyliśmy trzy razy dziennie. Ale tak trzeba, żeby wiosną nie zabrakło sił. Wróciliśmy pełni nadziei, naładowaliśmy baterie. Każdy z nas chciałby już zagrać o ligowe punkty – podsumował tygodniowe zgrupowanie w Woli Chorzelowskiej Krystian Getinger, pomocnik Stali Mielec.

Pierwszy sprawdzian już we wtorek o godzinie 11 w Niecieczy. Sparing z Bruk-Bet Termalicą, czwartym zespołem ekstraklasy, może zadecydować o najbliższej przyszłości Borisa Milekica. 28-letni środkowy obrońca trenuje ze Stalą od kilku dni, szkoleniowcy są z niego zadowoleni, lecz transfer oznaczałby wykorzystanie limitu graczy spoza Unii Europejskiej. Mielczanie muszą mieć zatem 100-procentowe przekonanie do zawodnika Proletaru Novi Sad, który nigdy nie występował poza Serbią. Tymczasem w notesie Zbigniewa Smółki znajduje się jeszcze kilka innych, ciekawych nazwisk.

Znajomy trenera
Z numerem 8, odziedziczonym po Jakubie Żubrowskim, grał będzie wiosną Damian Ałdaś. 25-letni defensywny pomocnik, mogący występować również na lewej flance, to najnowszy nabytek beniaminka. Nie został sprowadzony w miejsce kapitana, bo transferu „Żubra” do Korony Kielce nikt w Mielcu nie planował. Poza tym to chyba nie ta klasa. Ma stanowić raczej alternatywę dla Grzegorza Fonfary i Sebastiana Szczepańskiego, z którymi Stal się pożegnała. Tak czy owak, Ałdaś ma okazję, by wrócić do gry w poważnej lidze. O jego pozyskanie zabiegał sam Smółka, który doskonale zna piłkarza z czasów wspólnej pracy w Odrze Opole. Popularny „Ałdi” w ubiegłym sezonie awansował z Odrą do II ligi, ale potem miewał gorsze okresy. Przyplątała się kontuzja, trener Stanisław Furlepa przestał na niego stawiać. Efekt? Zaledwie 7 występów i to w niepełnym wymiarze czasowym (raptem 219 minut na boisku). Lepiej było we wcześniejszych klubach: Chrobrym Głogów i KS Polkowice. Trzy lata temu wydawało się, że kariera Ałdasia przyspieszy. Były młodzieżowy reprezentant Polski trafił do Korony Kielce, lecz okazało się, iż ekstraklasa to za wysokie progi. Przygoda trwała raptem kilka miesięcy. Portal transfermarkt.de podaje, iż menedżerem Ałdasia jest Ohne Berater. Niemiec jest znany w środowisku, reprezentuje bądź reprezentował interesy tak znanych piłkarzy jak Ivan Klasnić (Chorwacja), Mamadou Niang (Senegal) czy Martin Toth (Słowacja).

Zacznie naukę polskiego
Ałdaś nie powinien mieć problemów z adaptacją w nowym środowisku. Mielecką szatnię bardzo chwalą sobie ci, którzy dołączyli do drużyny tuż przed wyjazdem na obóz: Aleksandar Kolev i Arkadiusz Górka. – Miałem oferty z dwóch klubów bułgarskiej ekstraklasy, lecz uznałem, iż to transfer do Stali będzie sporym krokiem naprzód w mojej karierze. Bardzo spodobał mi się projekt „W drodze po dawny blask”, którego celem jest awans do ekstraklasy. Stal to klub z bogatą historią, co także miało znaczenie przy podpisywaniu kontraktu – opowiadał napastnik ze Starej Zagory Paulinie Janosze współpracującej z biurem prasowym mieleckiego I-ligowca. Kilka miesięcy temu Bułgar krótko trenował ze Śląskiem Wrocław. – Nauczyłem się wtedy kilku zwrotów po polsku. Wkrótce zabieram się za poważniejszą naukę waszego języka, a na razie z chłopakami porozumiewam się po angielsku. Najważniejsze, że wszyscy chętnie mi pomagają – uśmiecha się.

Również jaślanin Arkadiusz Górka nie żałuje swojej decyzji o przeprowadzce z Mazowsza na Podkarpacie. Górka w wieku 14 lat trafił do Akademii Legii Warszawa, a potem został kapitanem drużyny, która zdobyła mistrzostwo Polski juniorów. Ze Zniczem Pruszków awansował na zaplecze ekstraklasy i wrócił do reprezentacji kraju. – Wiem, że miejsca w składzie nie dostanę za darmo, ale jeśli będę w stu procentach gotowy do rywalizacji, to jestem pewny, że mogę dać tej drużynie wiele dobrego. Z pewnością będę chciał udowodnić sympatykom Stali, że nie znalazłem się tutaj przypadkowo – zadeklarował Górka.

Tomasz Szeliga

One Response to "Baterie naładowane, we wtorek pierwszy sprawdzian"

Leave a Reply

Your email address will not be published.