
PIŁKA RĘCZNA. PGNiG SUPERLIGA. Wynik gorszy niż gra.
Szczypiorniści Stali Mielec wysoko przegrali na inaugurację SuperLigi w Puławach. „Czeczeńcy” świetnie zagrali w pierwszej połowie, ale po przerwie znać o sobie dała krótka kołdra.
– Chyba wiadomo, że nie da się wymienić bateryjek i chłopaki nie będą latać na takich samych obrotach przez 60 minut. Dali z siebie ile mogli, nie kalkulowali, ale kiedy nie ma sił, nie wykorzystuje się swoich okazji, dostaje się kontry i robi się problem – Krzysztof Lipka, grający trener Stali, jak zwykle w barwnych słowach podsumował mecz z Azotami.
Niemal identyczny opis można było uzyskać u wszystkich „Czeczeńców”, wszak już przed startem ekstraklasy na dwa miesiące urazy wykluczyły Michała Chodarę i Rafała Krupę. W pełni zdrowia nie są też Michał Wypych i Matej Sajarlić. Kontuzje, które przecież tak bardzo wpłynęły na poprzedni sezon, znów dają o sobie znać. W lotniczym mieście nie po drodze ostatnio piłkarzom ręcznym ze zdrowiem. – Azoty niczym nas nie zaskoczyły, ale dysponują w zasadzie dwoma składami, co wobec naszych problemów okazało się bezcenne. U nas po przerwie nasiliło się zmęczenie, człowiek nie myśli wtedy już tak jak na „świeżości”, więc skończyło się wysoką porażkę – dodawał Tomasz Mochocki, który po siedmiu latach wrócił do Mielca.
Piątkowe spotkanie miało jednego bohatera. Bezapelacyjnie został nim Wojciech Gumiński, skrzydłowy gospodarzy, kończąc inaugurację z 11 bramkami na koncie. Jak zwykle skromny „Guma” nie skupiał się na swojej osobie, a cieszył z dobrego występu całego zespołu. – W pierwszej połowie wkradła się w nasze szeregi zbyt duża nerwowość. Każdy chciał dobrze zacząć sezon – to siedziało gdzieś z tyłu głowy. Po przerwie na boisko wyszedł już jednak całkiem inny zespół – uśmiechał się skrzydłowy gospodarzy.
AZOTY Puławy 32
STAL Mielec 23
(13-14)
AZOTY: Bogdanov, Dupjachanec, Wiejak – Gumiński 11, Łyżwa 6, Prce 5, Seroka 3, Panic 2, Kowalczyk 2, Podsiadło 1, Jarosiewicz 1, Grzelak 1, Titow, Orzechowski, Jurecki, Kasprzak
STAL: Lipka, Wiśniewski – Janyst 8, Wilk 4, Krępa 3, Mochocki 2, Cuzić 2, Ćwięka 2, Skuciński 1, Kawka 1, Kłoda, Basiak, Wojkowski.
Sędziowali: Grzegorz Młyński (Zwoleń) oraz Rafał Puszkarski (Legionowo). Kary: 14 oraz 8 min. Widzów 680.
tc


