
Polscy rolnicy są wściekli i mają już dość opieszałej polityki rządu PiS. – Źle się dzieje: świnie chorują, rolnicy bankrutują, gospodarstwa upadają. Będą strajki! – zapowiedział Michał Kołodziejczyk, lider AgroUnii, podczas piątkowej konferencji przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Według piątkowej zapowiedzi rolników, najbliższy protest odbędzie się we wtorek, 20 lipca, na Rynku w Srocku pod Piotrkowem Trybunalskim. Ruch blokować ma około 150 traktorów. Maszyny będą kursować na trasie między Piotrkowem a Warszawą. Wyjadą na rondo, które łączy drogę krajową nr 12 z trasą S8 i od godziny 8 będą blokować przejazd. We wtorek w Serocku odbędzie się także stacjonarny protest rolników, którzy przyjadą bez traktorów.
– Rozpętamy w Polsce piekło, lato będzie gorące, my nie odpuścimy – mówił w piątek przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich Michał Kołodziejczyk, lider AgroUnii, zapowiadając serię protestów w całej Polsce. – To jest wojna o polskie rolnictwo, to jest wojna o polską wieś. Codziennie upadają setki gospodarstw rolnych. Rząd niszczy produkcję polskiej żywności. ASF panoszy się po kraju siedem lat, a politycy i urzędnicy biernie się temu przyglądają – mówił Michał Kołodziejczyk.
Podczas piątkowej konferencji rolnicy skarżyli się, że ze względu na wirus ASF nie mogą sprzedawać świń. Sygnalizowali, że są wykańczani kolejnymi restrykcjami, które nic nie dają, a zabijają ich gospodarstwa. Problemem są też niskie ceny skupu. Przy bardzo wysokich kosztach produkcji produkcja trzody chlewnej przestała być opłacalna – mówili.
Na konferencji zorganizowanej przez AgroUnię, oprócz rolników i hodowców trzody chlewnej pojawili się także przedstawiciele rybaków, którzy nie zgadzają się z zakazem połowu dorszy i skarżą się, że nie dostali żadnych odszkodowań z tego tytułu i, podobnie jak rolnicy i hodowcy, muszą radzić sobie bez wsparcia rządu.
– Premier jeździ po całej Polsce i opowiada, jak jest dobrze, a będzie lepiej. Jeszcze nie było człowieka, który by swoją pracą między ludźmi tak ich zdenerwował. Jeździ i mówi, że jest dobrze. Wkurza rolników, jak mówi, że mają pieniądze. To jest kłamstwo i szyderstwo! Codziennie upadają setki gospodarstw rolnych, hodowcy nie mogą sprzedawać swoich świń, nie ma odszkodowań za ASF i ptasią grypę, setki hektarów upraw zostały zniszczone przez klęski żywiołowe, premier udaje, że nie ma problemu – mówił w piątek Michał Kołodziejczyk.
Rolnicy żądają natychmiastowego spotkania z premierem polskiego rządu, Mateuszem Morawieckim.
24 lipca protest zapowiadają także rybacy, którzy mają całkowicie zablokować jedną ze strategicznych nadmorskich miejscowości. Jak dotąd nie poinformowali o konkretnej lokalizacji.
Martyna Sokołowska



6 Responses to "Będą kolejne protesty rolników"