Będą leczyć nas niedouczeni lekarze?

Niektórzy lekarze nie chcą pracować więcej niż 48 godzin tygodniowo, inni natomiast pracują po 100 czy 120 godzin non stop. Fot. Archiwum
Czy lekarze z zagranicy nie będą musieli nostryfikować dyplomów, by leczyć w Polsce?

PODKARPACIE. Resorty zdrowia i nauki pracują nad możliwością takiego potwierdzenia kwalifikacji lekarzy z państw trzecich, by nie musieli nostryfikować dyplomu.

Resort zdrowia chce, by lekarze z dyplomem, szczególnie z Ukrainy, mogli szybciej leczyć polskich chorych. Dlatego na początku marca wystąpił do ministra nauki i szkolnictwa wyższego z wnioskiem o zmiany w sprawie uproszczenia nostryfikacji dyplomów ukończenia studiów za granicą.

Dotychczas obcokrajowcy, chcąc nostryfikować dyplom, muszą zdać egzamin z języka polskiego oraz Lekarski Egzamin Końcowy i odbyć 13-miesięczny staż w ramach wolontariatu (wyjątkiem od tych reguł są absolwenci medycyny posiadający Kartę Polaka lub małżonkowie obywatela Polski, którzy mogą uzyskać płatny staż podyplomowy).

Samorząd lekarski nie jest zachwycony pomysłem obu resortów. Wojciech Domka, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Rzeszowie, zaznacza, że wymogi wobec lekarzy ukraińskich dotyczące LEK i tzw. uznania dyplomu są takie same jak te, które musi spełnić obywatel polski wracający do kraju po ukończeniu studiów lekarskich na Ukrainie. Nie jest zatem istotne obywatelami jakiego kraju są lekarze, ale jaki poziom wiedzy i umiejętności posiadają, i to jest sprawdzane, zanim otrzymają zgodę izby na wykonywanie zawodu.

Według danych resortu, o uprawnienia do praktykowania medycyny w Polsce stara się obecnie ok. 500 osób. W większości to Polacy, którzy ukończyli studia medyczne na Ukrainie czy w Rosji i chcieliby szybciej zacząć praktykować w ojczyźnie.

Lekarzy brakuje, ale…
Ułatwienia miałyby być lekarstwem na chroniczny brak lekarzy. W Polsce na tysiąc mieszkańców przypada zaledwie 2,3 lekarza, podczas gdy średnia europejska wynosi 3,5. W dodatku, coraz więcej polskich lekarzy deklaruje chęć wyjazdu za granicę. W zeszłym roku Naczelna Izba Lekarska (NIL) wydała 747 zaświadczeń potrzebnych lekarzom do pracy w innych krajach UE, a nie wiadomo ilu zdecydowało się na wyjazd do krajów spoza Unii. Na Podkarpaciu w ubiegłym roku 17, na przestrzeni od 2004 roku w sumie wyjechało z regionu 189 lekarzy.

Czy potrzebni są nam lekarze obcokrajowcy? – Osobiście nie mam nic przeciwko dopuszczeniu tych lekarzy do leczenia w Polsce. Mam tylko nadzieję, że ci, którzy im to ułatwią obniżając kryteria, będą konsekwentni, będą się później u nich leczyć, zapiszą na wizytę żonę, mamusię, siostrę. Pytanie jeszcze czy ci, którzy nostryfikują swoje dyplomy zechcą tu zostać, czy będą woleli wyjechać na zachód, mając już potrzebne uprawnienia. Stawiam na to, że będą woleli. Po co więc ich ściągać? Czy nie lepiej było zatrzymać w Polsce młodych, dobrze wyszkolonych na polskich uczelniach lekarzy? – mówi Zdzisław Szramik, członek zarządu krajowego, przewodniczący podkarpackich struktur OZZL.

Anna Moraniec

6 Responses to "Będą leczyć nas niedouczeni lekarze?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.