
MIELEC. Wkrótce rozpocznie się wycinka drzew w Parku Inwalidów Wojennych. To z pewnością nie spodoba się wielu mieszkańcom miasta.
Zdaje sobie z tego sprawę prezydent Janusz Chodorowski. – Takie operacje zawsze budzą emocje i zawsze są do nich uwagi – tłumaczy. – Jest to naprawdę, moim zdaniem, dobrze przemyślana sprawa. Nie robimy tego po to, żeby zniszczyć ten park, ale po to, żeby go otworzyć i stworzyć z niego fajne miejsce.
Modernizacja Parku Inwalidów Wojennych odbywa się w ramach dofinansowywanej przez Brukselę rewitalizacji starówki. Wiele drzew wycięto podczas dopiero co zakończonej modernizacji parku przy Hali Targowej (w pobliżu szpitala). Ale dzięki temu powstały tam nowe alejki z miejscami wypoczynku, a także nowe, ciekawe elementy małej architektury.
pg


