
MIELEC. W środę (17 bm.) z okazji 75-lecie agresji sowieckiej na Polskę pod pomnikiem „wdzięczności” Armii Czerwonej koło mieleckiego starostwa (była siedziba PZPR) przy ul. Sękowskiego odbędzie się pikieta pod hasłem „NIE dla symbolu okupacji sowieckiej!”.
Zbiórka o godz. 17 na starówce. Przedsięwzięcia organizuje Klub Historyczny „Prawda i Pamięć”, Ruch Narodowy i inne mieleckie organizacje patriotyczne.
Przenosin kontrowersyjnego monumentu na cmentarz żołnierzy sowieckich od lat domaga się Jerzy Skrzypczak (54 l.), dyrektor Muzeum Regionalnego w Mielcu. – Należy w końcu podjąć jedynie słuszną decyzję i wykonać mu jakąś konserwację, a potem w ramach… wdzięczności przenieść go na teren cmentarza – postulował dyrektor Skrzypczak.
Władze powiatu wielokrotnie obiecywały przeniesienie postumentu, a w jego miejsce budowę parkingów. I na obietnicach się skończyło, bo obskurny pomnik jak stał, tak stoi.
– Ten szkaradny pomnik postawiony w czasach głębokiego stalinizmu powinien zniknąć z miejskiej przestrzeni publicznej i być zastąpiony pomnikiem, rzeźbą, którą mielczanie sami sobie wybiorą – uważa Jakub Cena (28 l.), jeden z organizatorów pikiety. – Brak reakcji samorządu pokazuje jego słabość i tęsknotę za dawnym systemem, który odbił tak krwawe piętno na historii naszego narodu. To jest przykre i my mieszkańcy chcemy dać tym wydarzeniem ostateczny impuls dla usunięcia pomnika z krajobrazu naszego miasta.
pg


