
ŁAŃCUT. Pracownicy Polmosu obawiają się o swoje miejsca pracy. Właściciel Fabryki Wódek Polmos chce przeniesienia 80 procent produkcji do Starogardu Gdańskiego.
Pracownicy i związkowcy Fabryki Wódek Polmos w Łańcucie są przerażeni i zszokowani. Wszystko dlatego, że 27 października 2015 r. zostali poinformowani, iż została podjęta decyzja o przeniesieniu produkcji wódki Krupnik do Starogardu Gdańskiego. To, zdaniem pracowników, doprowadzi do likwidacji zakładu. Pracownicy są zdesperowani i zapowiadają walkę o miejsca pracy.
– Jesteśmy zaskoczeni, produkcja idzie pełną parą, firma jest w dobrej kondycji finansowej – mówi Jacek Wielgos, związkowiec z Polmosu. – Zaproponowano nam program dobrowolnych odejść. Nie określono, na jakich warunkach. Po 15 listopada będziemy o tym rozmawiać z przedstawicielami właściciela. To, że przystąpimy do rozmów, nie oznacza, że aprobujemy jego działania – zaznacza Wielgos.
Ta decyzja to zaskoczenie
– Powiedziano nam, że powodem przeniesienia produkcji jest oszczędność. Pracujemy na dwie zmiany, a w okresach takich bardzo gorących zatrudniane są osoby na umowy zlecenie. Kilka tygodni temu nawet pracowaliśmy na trzy zmiany. Jesteśmy zawiedzeni i smutni – informuje Anna Kusz, przewodnicząca Związków Zawodowych Fabryki Wódek Polmos Łańcut. – U nas pracują całe rodziny, małżeństwa. Osoby te zostaną bez środków do życia – dopowiada Marzena Fajger, przewodnicząca organizacji zakładowej NSZZ Solidarność z łańcuckiej fabryki.
Deklarują, że zawalczą o Polmos
Łańcuccy radni wraz z burmistrzem podjęli apel wyrażający sprzeciw wobec zamiaru planowanego wygaszania produkcji i zwolnień w Fabryce Wódek „Polmos Łańcut” S.A. w Łańcucie przez właściciela Marie Brizard Wine & Spirits Polska sp. z o.o. W apelu czytamy m.in: Samorząd Miasta Łańcuta będzie wspierał wszelakie inwestycje i działania pozwalające na dalsze funkcjonowanie Fabryki Wódek „Polmos Łańcut” S.A. Podobne stanowisko przedstawia także Zarząd Powiatu Łańcuckiego.
W fabryce pracuje aktualnie 159 osób. Obok fabryki funkcjonuje Muzeum Gorzelnictwa. Polmos istnieje już od 250 lat.
Justyna Paszkiewicz



6 Responses to "Będą walczyć o Polmos"