Będą zarzuty w sprawie tajemniczej śmierci 22-latka

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie zakończyła śledztwo ws. zagadkowej śmierci mieszkającego w Rzeszowie 22-letniego obywatela Ukrainy Ihora S. Młody mężczyzna zaginął w grudniu ub.r., a w dniu „zniknięcia” widziany był z dwoma Ukraińcami, którzy jeszcze tej samej nocy przekroczyli polsko-ukraińską granicę w Korczowej. 22-latka już wtedy z nimi nie było. Jego zwłoki odnaleziono po 4 miesiącach. Jak potwierdził nam rzecznik zajmującej się tą sprawą prokuratury, mężczyźni niebawem usłyszą zarzuty.

Wszystkie czynności dowodowe w tej sprawie zostały już zakończone. Analiza monitoringów, trasy przemieszczania się pokrzywdzonego z podejrzewanymi, wyniki sekcji zwłok i badań DNA pozwoliły na wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów jednakże ich treść nie może na chwilę obecną zostać ujawniona ponieważ nie zostały jeszcze ogłoszone. Obecnie materiały sprawy są przygotowywane do przekazania śledztwa na Ukrainę celem jego kontynuowania przez tamtejszą prokuraturę – mówi Super Nowościom prok. Tomasz Król, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Nic nie wskazywało na to, że chce wyjechać

Ihor. S. mieszkał na os. Wilkowyja w Rzeszowie. „Zniknął” 26 grudnia ub.r. W wynajmowanym mieszkaniu zostawił swoją kartę i dokumenty. Jak mówili nam wówczas śledczy, nic nie wskazywało na to, że chce opuścić Polskę i gdzieś wyjechać. „Wydaje nam się mało prawdopodobne, aby z własnej woli postanowił „zniknąć” – słyszeliśmy w prokuraturze.

Ostatni raz widziany był około godz. 18 na stacji paliw w Krasnem. Poruszał się czarnym audi na śląskich numerach rejestracyjnych. Około godz. 20.30 jego samochód widziany był w miejscowości Nowosielec koło Niska, w rejonie przejazdu kolejowego. Ustalono, ze tamtego dnia 22-latek przebywał w towarzystwie dwóch obywateli Ukrainy, którzy o północy opuścili kraj, przechodząc przez przejście graniczne w Korczowej. Właśnie w okolicach granicy znaleziono pusty samochód młodego mężczyzny. On sam przepadł jak kamień w wodę.

Makabryczne odkrycie

Poszukiwania Ihora S. zakończyły się 23 kwietnia, kiedy mieszkaniec Nowosielca natknął się przypadkowo na zwłoki. Ciało leżało w lesie, kilkaset metrów od drogi i było w stanie znacznego rozkładu. Badania genetyczne potwierdziły, że odnaleziono poszukiwanego od grudnia 22-latka.

Co działo się z nim tamtego dnia? Jak zginął? Czy związek z jego „zniknięciem” lub wiedzę na ten temat mogą mieć dwaj Ukraińcy, którzy widziani byli z Ihorem w dniu w którym zaginął? Dlaczego 22-latek stracił życie? Te pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi. Światło rzuci na tą sprawę dopiero treść zarzutów, które śledczy ogłoszą mężczyznom.

Katarzyna Szczyrek

Leave a Reply

Your email address will not be published.