Będzie afera? Były wiceprezydent donosi do CBA

Fot. Bogdan Myśliwiec
Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Pełnią funkcje prezydentów i prowadzą działalność gospodarczą sprzyjającą działaniom korupcyjnym? Były wiceprezydent Tarnobrzega twierdzi, że tak. Magistrat odpiera zarzuty.

– W ciągu ostatnich miesięcy w Tarnobrzegu powszechne stało się łączenie działalności gospodarczej ze sprawowaniem funkcji publicznych – to fragment pisma wysłanego przez byłego wiceprezydenta Tarnobrzega, Łukasza Dybusa, do rzeszowskiej delegatury Centralnego Biuro Antykorupcyjnego oraz do wojewody podkarpackiego.

O kogo chodzi? Kto miałby co z czym łączyć i jakie wynikałyby z tego dla niego korzyści?

Donos do CBA wystosował Łukasz Dybus, pełniący w poprzedniej kadencji funkcję wiceprezydenta Tarnobrzega. Według niego, konieczne jest wyjaśnienie kwestii łączenia funkcji publicznych i prowadzonej działalności gospodarczej przez obecnego prezydenta Grzegorza Kiełba, wiceprezydenta Wojciecha Brzezowskiego, byłego likwidatora Kopalni Siarki „Machów” Wojciecha Wąsika i obecnego likwidatora Damiana Bogdańskiego oraz radnej Haliny Mudreckiej.

Jakie zarzuty wobec tych pięciu osób stawia Łukasz Dybus? Oto fragment pisma wysłanego do CBA i Urzędy Wojewódzkiego.

Widnieją w KRS
„Prezydent Miasta i jego zastępca oraz osoby zarządzające gminnymi osobami prawnymi nie mogą  prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Prezydent Miasta Tarnobrzega Grzegorz Kiełb jeszcze w kwietniu br. figurował w KRS jako prokurent w spółce Biegus Group sp. z o.o. z siedzibą w Dębicy. Brak jest oświadczenia, kiedy tę działalność zakończył. Wiceprezydent Wojciech Brzezowski figuruje w KRS jako prezes jednoosobowego zarządu w spółce Towarzystwo Budownictwa Mieszkaniowego Sp. z o.o. z siedzibą w Sandomierzu. Poprzedni likwidator gminnej spółki Kopalnia Siarki Machów S.A. w likwidacji, w której Gmina Tarnobrzeg jest jedynym akcjonariuszem (zatem jest to gminna osoba prawna) Wojciech Wąsik prowadził działalność gospodarczą zarówno na własny rachunek jak i w formie spółki z o.o., w której miał 100 proc. udziałów. Prezydent nie reagował na łączenie działalności gospodarczej przez powołanego przez niego likwidatora. Obecnym likwidatorem powyższej spółki komunalnej, a zatem osobą zarządzającą gminną osobą prawną jest Damian Bogdański, który także prowadzi działalność gospodarczą.

Przepisał na żonę, ale reklamuje swoją osobą
Zastępca prezydenta miasta Wojciech Brzezowski wciąż prowadzi działalność gospodarczą, która od lipca 2014 r. jest zarejestrowana na jego żonę, co wynika ze stron internetowych tej firmy”. I dalej: „Zastępca Prezydenta nadal firmuje swoim nazwiskiem działalność gospodarczą prowadzoną formalnie przez Panią Brzezowską i tę działalność reklamuje. Firma żony Pana Brzezowskiego ma siedzibę w Tarnobrzegu i zajmuje się m.in. przygotowaniem dokumentacji dla uzyskania pozwoleń na budowę i innymi aspektami procesu inwestycyjnego, co do których decyzje administracyjne wydawane są przez Prezydenta Miasta. Powyższe decyzje są przygotowywane przez wydział Urzędu Miasta, który zgodnie z obowiązującą strukturą Urzędu Miasta jest nadzorowany przez Pana Brzezowskiego. Pan Brzezowski publicznie reklamuje działalność firmy. Prezydent Miasta nie reaguje na taki stan rzeczy”.

Ostatnia z osób wymienionych w piśmie to radna Halina Mudrecka, lekarz z zawodu. „Radna Halina Mudrecka prowadzi działalność gospodarczą (usługi medyczne w budynku w przychodni na ul. 1 Maja w Tarnobrzegu, który to budynek jest własnością Gminy Tarnobrzeg. Należy podkreślić, że dla zaistnienia przesłanek z powołanego przepisu nie ma znaczenia, czy Pani radna jest stroną umowy najmu, ponieważ przepis zakazuje prowadzenia działalności gospodarczej na nieruchomości gminnej samodzielnie bądź z innymi osobami.

Co na to urząd?
– Żadne przepisy nie zostały złamane, a zarzuty Łukasza Dybusa są nieudolną próbą zdyskredytowania Prezydenta i jego współpracowników. Są na to dowody. Grzegorz Kiełb obiecał przejrzystość i wprowadza ten postulat w życie – czytamy w piśmie przesłanym do redakcji Super Nowości z tarnobrzeskiego magistratu.

– W sprawie zarzutów opublikowanych w mediach i przesłanych do Wojewody Podkarpackiego zostały już przygotowane wyjaśnienia, które jednoznacznie obalają wszystkie wyssane z palca oskarżenia. Nieprawdą jest, jakoby w Urzędzie Miasta w Tarnobrzegu „powszechne stało się łączenie działalności gospodarczej ze sprawowaniem funkcji publicznych”. Wręcz przeciwnie – wszystkie sytuacje, w których pojawiał się choć cień wątpliwości, zostały szybko rozstrzygnięte w trosce o przejrzystość i jasność pracy Urzędu Miasta. Nie ma żadnych „sytuacji sprzyjających działaniom korupcyjnym” – tłumaczy Renata Domka, rzecznik prezydenta Tarnobrzega. – Prezydent Miasta Grzegorz Kiełb zakończył swoją współpracę z firmą 5 grudnia, czyli 4 dni przed zaprzysiężeniem na urząd. Wykreślenie z KRS trwa trochę dłużej, stąd nazwisko widniało tam jeszcze przez jakiś czas. Z kolei wiceprezydent Wojciech Brzezowski w momencie powołania i do dzisiaj nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej. Firma, o której wspomniano w piśmie, nie jest prowadzona przez żonę, ale córkę wiceprezydenta.

Jest prezesem, ale mu wolno
Wiceprezydent Brzezowski jest natomiast rzeczywiście prezesem zarządu Towarzystwa Budownictwa Mieszkaniowego Sp. z o.o. z siedzibą w Sandomierzu, co zostało zaznaczone w oświadczeniu majątkowym. Prawo tego nie zabrania. Jest to spółka gminna i to właśnie gmina zgłosiła wiceprezydenta do objęcia stanowiska, a w takim przypadku łączenie funkcji w świetle prawa jest w pełni dozwolone. Zarzuty Łukasza Dybusa są zatem pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych.

Co do prowadzenia działalności gospodarczej przez likwidatora KS Machów Wojciecha Wąsika, a teraz Damiana Bogdańskiego – żadne przepisy tego nie zakazują.

Małgorzata Rokoszewska

One Response to "Będzie afera? Były wiceprezydent donosi do CBA"

Leave a Reply

Your email address will not be published.