Będzie drożej na stacjach

W pierwszych miesiącach przyszłego roku nie powinno zdrożeć paliwo. Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Ostanie tygodnie przyniosły kilkunastogroszowe podwyżki cen oleju napędowego i benzyny. I to nie koniec…

Ceny paliw poszły w górę i będą wzrastać nadal. Analitycy rynku paliw przewidują, że najbliższe tygodnie przynosić będą podwyżki, jednak kierowcy nie powinni się obawiać, że paliwa podrożeją do horrendalnych poziomów, jakie miały miejsce w latach 2012 – 2013.

Ropa po ponad 100 dolarów za baryłkę, a benzyna po 6 zł za litr to przeszłość. Obecnie mamy do czynienia z ogromną nadprodukcją tego surowca. Niektóre kraje, takie jak USA, dzięki uruchomieniu wydobycia ropy z łupków doprowadziły do tego, że w przeciągu 3 ostatnich lat cena ropy spadła z poziomu 120 dolarów w okolice 50 dolarów za baryłkę. To pociągnęło za sobą znaczny spadek ceny paliwa, które teraz kosztuje w okolicach 4,5 zł za litr, a nie 6 zł, jak w 2012 r.

Spowodowało to niezadowolenia państw, które swój budżet opierają na sprzedaży ropy, m.in. Rosji i części państw grupy OPEC (zrzeszająca głównie arabskich wydobywców). Teraz zarówno Rosja, jak i OPEC deklarują, że będą dążyć do porozumienia celem ograniczenia wydobycia po to, by podbić cenę. – Choć żadne z państw jeszcze nie ograniczyło wydobycia, rynek zareagował na te informacje nerwowo i cena ropy zaczęły rosnąć – mówi dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z portalu e-petrol.pl. – Za nimi podążyły ceny na polskich stacjach i ostanie tygodnie przyniosły kilkunastogroszowe podwyżki dla oleju napędowego i benzyny.

Jak przewidują analitycy, nawet działania OPEC i Rosji nie przyniosą rewolucji w cenach. Jeśli kraje te obniżyłyby wydobycie, w to miejsce pojawi się ropa z amerykańskich złóż łupkowych. Ponadto sam OPEC jest niejednorodny w swojej postawie, cześć państw chce ograniczenia wydobycia, natomiast choćby Iran jest temu przeciwny.

Dla kierowców na Podkarpaciu to dobra wiadomość. – Ceny paliw w Polsce są uzależnione od sytuacji na świecie – mówi Jakub Bogucki. – Ta zaś nie pozwoli na radykalną podwyżkę cen ropy. Obecna sytuacja przyniesie podwyżki, ale nie do poziomu sprzed kilku lat, gdy paliwa zbliżały się do 6 zł za litr.

Artur Getler

5 Responses to "Będzie drożej na stacjach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.