Będzie kolejne na Podkarpaciu przejście graniczne

Na razie tu zwyczajnie kończy się Polska i zaczyna Ukraina, ale miejmy nadzieję, że szybko powstanie kolejne na Podkarpaciu przejście graniczne. Oby z możliwością odpraw dla pieszych, rowerzystów, a także rolkarzy i narciarzy. Fot. Monika Kamińska
Na razie tu zwyczajnie kończy się Polska i zaczyna Ukraina, ale miejmy nadzieję, że szybko powstanie kolejne na Podkarpaciu przejście graniczne. Oby z możliwością odpraw dla pieszych, rowerzystów, a także rolkarzy i narciarzy. Fot. Monika Kamińska

MALHOWICE. Być może nie wszystko stracone w sprawie odpraw rowerzystów i pieszych na nowym przejściu granicznym.

Choć nasze państwo radośnie „zaspało” z dopisaniem do noty dyplomatycznej „i pieszych oraz rowerów”, być może uda się jeszcze sprawić, by na planowanym nowym starym przejściu granicznym Malhowice – Niżankowice możliwa była odprawa pieszych oraz rowerzystów. Tak w każdym razie informuje portal Port Europa. I apeluje, by także rolkarze mogli być tam odprawiani bez konieczności zmiany obuwia.

Dawne przejście Malhowice – Niżankowice istniało za PRL-u i ZSRR. Gdy powstało państwo ukraińskie przestało funkcjonować, ale od dawna czyniono starania, by je reaktywować. Nie trwało to bynajmniej krótko i nie było łatwe, ale udało się i kilka lat temu strona ukraińska wystawiła stosowna notę dyplomatyczną. Rozpoczęcie budowy przejścia przewidziano na ten rok, ale nasze państwo „zaspało” i nie dopisano czterech słów, które pozwoliłyby utworzyć na nim terminal odpraw pieszych i rowerowych. W dyplomacji takie sprawy trudno jest „odkręcić”, ale jak informuje portal Port Europa i jego redaktor naczelny Jakub Łoginow, obecne polskie władze chcą jednak popracować nad naprawieniem tego błędu. W sprawę tę zaangażował się też, jak podaje Łoginow, ambasador RP na Ukrainie, Jan Piekło.

Możliwość odpraw pieszych i rowerzystów jest kluczowa, bo przejście mało służyć także, a może przede wszystkim, turystom. Wypada więc trzymać kciuki za starania naszych władz w tej sprawie, a tymczasem ośmioro posłów, w tym przemyślanin Wojciech Bakun (Kukiz’15) złożyło interpelację, by poza pieszymi i rowerzystami terminal obsługiwał także rolkarzy i narciarzy.

Pomysł wydaje się bardzo dobry, a rolkarze i narciarze już się z niego cieszą. Najważniejsze jednak, by udało się taki terminal uruchomić. Wówczas z przejścia  Malhowice – Niżankowice będą mogli korzystać nie tylko piechurzy i cykliści, ale także „śmigać” przezeń rolkarze i amatorzy biegania na nartach.

Monika Kamińska

7 Responses to "Będzie kolejne na Podkarpaciu przejście graniczne"

Leave a Reply

Your email address will not be published.