
RZESZÓW. Pływalnia przy ul. Matuszczaka nie będzie remontowana.
Jest decyzja! Basen przy ul. Matuszczaka w Rzeszowie nie będzie remontowany. Zamiast tego urzędnicy zbudują całkiem nowy obiekt w innej lokalizacji. Taką decyzję podjęły władze miasta po rozmowach w Ministerstwie Sportu, które obiecało pokryć połowę kosztów budowy nowej pływalni.
– W ubiegłym tygodniu byłem w Ministerstwie Sportu. Były omawiane tematy związane z basenem przy ul. Matuszczaka – mówił Stanisław Sienko, wiceprezydent Rzeszowa, podczas poniedziałkowej narady w ratuszu.
Okazuje się, że pływalnia przy ul. Matuszczaka nie nadaje się do remontu. Miasto dwukrotnie ogłaszało przetarg na remont obecnego basenu, jednak w pierwszym przypadku nie wpłynęła żadna oferta, a w drugim obie firmy, które się zgłosiły, zaproponowały zbyt duże kwoty. Jedna chciała wyremontować basen za 12 mln zł, a druga za 15 mln zł. Miasto miało zarezerwowaną na ten cel znacznie mniejszą kwotę.
Podczas rozmów w Ministerstwie Sportu padła deklaracja, że jeśli miasto zbuduje nowy obiekt, to resort da na ten cel dotację w wysokości minimum 50 proc. kosztów.
Włodarze długo zastanawiali się, czy remontować budynek przy ul. Matuszczaka, ale zdecydowali, że trzeba wybudować nowy, nowoczesny, nieco większy basen. Urzędnicy miejscy będą teraz szukać lokalizacji pod nowy obiekt. Rozważana jest działka przy ul. Wyspiańskiego, gdzie niegdyś stało lodowisko zarządzane przez Rzeszowski Ośrodek Sportu i Rekreacji. W tym miejscu lata temu prywatny inwestor wraz z klubem Resovia chciał budować centrum handlowo-usługowe Res-Vita, jednak na planach się skończyło, a teraz miasto walczy o odzyskanie tego terenu. Termin rozprawy wyznaczony jest na końcówkę kwietnia. Być może wówczas zostanie zakończone postępowanie i działki wrócą do miasta.
Co z budynkiem?
Od 27 czerwca 2016 r. basen jest nieczynny i przygotowywany do modernizacji. Kryta pływalnia była kiedyś własnością rzeszowskiej WSK (obecnie Pratt&Whitney). W 2014 roku firma przekazała ten obiekt miastu. W zamian za pływalnię WSK otrzymało parking przy ul. Żeglarskiej, niedaleko od zalewu. Budynek nie był remontowany od 30 lat. Co się teraz z nim stanie? – Jeszcze nie zapadła żadna decyzja w tej sprawie – słyszymy od miejskich urzędników.
Blanka Szlachcińska



4 Responses to "Będzie nowy basen dla skoczków"