Będzie ostre starcie o płace w ochronie zdrowia

- Jest nas, ratowników medycznych, 14 tys. Koledzy są bardzo sfrustrowani i nie wykluczają żadnego wariantu protestu, od wyjścia na ulice, po głodówki i masowe składanie wypowiedzeń. 2 tys. zł zarobimy wszędzie - mówi Marek Janowski. Fot. Anna Moraniec
– Jest nas, ratowników medycznych, 14 tys. Koledzy są bardzo sfrustrowani i nie wykluczają żadnego wariantu protestu, od wyjścia na ulice, po głodówki i masowe składanie wypowiedzeń. 2 tys. zł zarobimy wszędzie – mówi Marek Janowski. Fot. Anna Moraniec

PODKARPACIE. Rządowy projekt ustawy o minimalnych płacach pracowników medycznych otworzył przysłowiową puszkę Pandory.

Pojawiła się rządowa propozycja płac minimalnych w ochronie zdrowia. Proponowana wysokość zarobków, w dodatku osiągnięta po upływie okresu przejściowego, do końca 2021 roku, oburzyła wszystkie grupy zawodowe, których obywatelski projekt, znacząco różniący się od rządowego, nie został nawet wzięty pod uwagę.

Szykuje się więc gorące lato w ochronie zdrowia. Pomysł wspólnego procedowania dwóch projektów ustaw dotyczących warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia – rządowego i obywatelskiego odrzucono7 czerwca, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.

Propozycje projektu obywatelskiego są inne
Projekt obywatelski przewiduje, że minimalne wynagrodzenia będą systematycznie wzrastać, tak by 1 lipca 2019 r. osiągnęły poziom właściwy docelowy. Zdaniem związkowców, lekarze ze specjalizacją powinni zarabiać przynajmniej 3-krotność przeciętnego wynagrodzenia (rządowy projekt bierze za podstawę 3900 zł), a bez specjalizacji – 2-krotność. Pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci i diagności laboratoryjni zarabialiby minimum od 1,5 do 2 średnich krajowych. Taka sama byłaby rozpiętość wynagrodzeń ratowników medycznych, elektroradiologów, dietetyków i logopedów. Z kolei minimalne wynagrodzenia farmaceutów i psychologów określono między 1,75 a 2 średnimi krajowymi. Związkowcy chcą także określenia minimalnych wynagrodzeń dla innych osób zatrudnionych w podmiotach leczniczych (od 0,75 do 1,25 średniej krajowej).

– Co nas oburza? Choćby to, że w rządowym projekcie ratownicy medyczni nie zostali nawet wykazani, zaliczono nas do „innych zawodów medycznych z wyższym wykształceniem”. A przecież to ratownicy są na pierwszej linii w walce o zdrowie i ludzkie życie. Pracując na równoważnych stanowiskach z pielęgniarkami zarabiamy o wiele, wiele mniej. Teraz pracując w karetce z pielęgniarką, ratownik medyczny zarabia mniej, mimo że to on jest kierownikiem zespołu i na nim spoczywa większa odpowiedzialność. To chore i zrobimy wszystko, by to zmienić – zapowiada Marek Janowski, przewodniczący Zarządu Regionu Podkarpacie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych.

Anna Moraniec

3 Responses to "Będzie ostre starcie o płace w ochronie zdrowia"

Leave a Reply

Your email address will not be published.