Będzie proces w sprawie śmierci krośnieńskich siatkarzy

Auto, którym podróżowało 5 zawodników krośnieńskiego klubu, uderzyło z dużą siłą w barierę ochronną. Wypadek przeżyli: Joanna P., Krystian L. oraz Bartosz W. Fot. Straż Pożarna Brzesko
Auto, którym podróżowało 5 zawodników krośnieńskiego klubu, uderzyło z dużą siłą w barierę ochronną. Wypadek przeżyli: Joanna P., Krystian L. oraz Bartosz W. Fot. Straż Pożarna Brzesko

KROSNO. Prokuratura domaga się kary 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata dla Joanny P. za nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Jak się dowiadujemy, do Sądu Rejonowego w Brzesku został skierowany akt oskarżenia przeciwko Joannie P. (21 l.) Wg prokuratury, na autostradzie A4 doprowadziła ona do tragicznego zdarzenia drogowego, w którym zginęli dwaj  siatkarze Karpat Krosno.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło 6 lutego br. około godz. 21.30 na odcinku autostrady A4 w miejscowości Mokrzyska koło Brzeska w województwie małopolskim. Wypadku nie przeżyli Dariusz Zborowski (21 l.) i Kamil Maj (20 l.) – siatkarze drugoligowych Karpat Krosno, natomiast trzej inni zawodnicy tego klubu: Joanna P., Krystian L. oraz Bartosz W. odnieśli poważne obrażenia.

Tego feralnego dnia sportowcy z klubu Karpat Krosno po wieczornym treningu udawali się do swych domów, wykorzystując przerwę w rozgrywkach. Samochód osobowy marki renault megane jechał w kierunku Krakowa. Z nieznanych dotąd przyczyn pojazd w pewnym momencie uderzył z ogromną siłą w barierę na autostradzie i dachował.

Samochodem kierowała siatkarka żeńskiej sekcji Karpat Krosno (1. liga kobiet) Joanna P. Jak informuje policja, kierująca nie była pod wpływem alkoholu. – Z auta wypadli dwaj mężczyźni (20 i 21 lat), którzy zginęli na miejscu. Kolejne trzy osoby, które zostały uwięzione w pojeździe, doznały obrażeń ciała i trafiły do szpitali w Brzesku i Bochni. Najciężej ranny – 19-letni Bartosz – śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala uniwersyteckiego w Krakowie – relacjonował jeden ze strażaków przybyłych na miejsce tragedii.

– Patrząc na samochód wydaje się, że pojazd znacznie przekroczył prędkość nawet dozwoloną na autostradzie. Z samochodu wypadł silnik, znajdował się ponad 100 metrów przed pojazdem. Zniszczenia auta są ogromne. Pasażerowie mogli nie mieć zapiętych pasów bezpieczeństwa – powiedział mł. bryg. Piotr Słowiak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Brzesku.

Z naszych informacji wynika, że w trakcie śledztwa Joanna P. odmówiła składania wyjaśnień. Wg biegłych, do tragicznego wypadku doszło z winy kierowcy. Samochód w chwili zdarzenia był sprawny.

Wioletta Zuzak

Leave a Reply

Your email address will not be published.