
PODKARPACIE. Podczas gdy w Polsce „walczy się” o każdego policjanta, w naszym regionie nie brakuje chętnych do służby.
W ciągu następnych dwóch lat nawet 10 tys. policjantów może odejść ze służby. Wchodzą bowiem w pełną wysługę lat, która uprawnia ich do najwyższych uprawnień emerytalnych i gwarancji aż 75 proc. wynagrodzenia. Funkcjonariusze otwarcie mówią o dramatycznej sytuacji, która czeka policję, jeśli odejdą z niej uprawnieni do emerytury. Jak będzie na Podkarpaciu?
Związki zawodowe zapowiadają, że pierwsza fala wniosków o odejście pojawi się na początku przyszłego roku. Chodzi o funkcjonariuszy, którzy przychodzili do nowo tworzonej policji. W latach 1990–1993 przyjęto 30 tys. osób, z czego dziś pracuje ok. 20 tys. z wysługą 30 lat.
– Można było przewidzieć, że większość z nich będzie chciało odejść. Nasza służba jest wymagająca i stresująca. Brakuje sprzętu, ludzi. Często bierzemy nadgodziny, a to wszystko jest już coraz mniej opłacalne. Ludzie wolą pójść do pracy od 8 do 16 i nie brać na siebie tyle odpowiedzialności – mówi jeden z funkcjonariuszy. Rząd niewiele robi, by ich zatrzymać, dlatego policjanci wolą odejść, gdy zagwarantowane są podwyżki płac oraz styczniowa waloryzacja. A w cywilu mogą jeszcze dorobić.
– Fluktuacja kadr jest naturalnym zjawiskiem – twierdzi nadkom. Marta Tabasz-Rygiel, oficer prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie. – Każdego roku ze służby odchodzą funkcjonariusze, którzy nabyli uprawnienia emerytalne. Od początku 2018 r. do połowy listopada 2019 r. ze służby w podkarpackiej policji odeszło łącznie 268 funkcjonariuszy. Na przyszły rok (2020) prognozujemy odejście około 150 funkcjonariuszy – wylicza. W poprzednich latach liczba była podobna.
Rzecznik dodaje, że wysługa emerytalna nie zależy wyłącznie od stażu służby w Policji. Zalicza się do tego m.in. inne okresy zatrudnienia, czy pracę w innych formacjach. – Ze służby w ciągu roku odchodzą funkcjonariusze z różnym stażem służby, nie tylko tacy, którzy mają pełna wysługę emerytalną. Prawo do emerytury przysługuje funkcjonariuszowi Policji, który w dniu zwolnienia go ze służby posiada co najmniej 15-letni staż służby w Policji lub innych jednostkach wymienionych szczegółowo w ustawie – zaznacza nadkom. Marta Tabasz-Rygiel. – Po przepracowaniu tego okresu przysługuje mu emerytura w wysokości 40 proc. podstawy wymiaru i sukcesywnie wzrasta za każdy kolejny rok. Inaczej wygląda sytuacja funkcjonariuszy przyjętych do służby po 31.12.2012 r., którzy nabędą uprawnienia emerytalne po 25 latach służby – tłumaczy.
Liczba chętnych spada
Mimo podwyżek płac i programu modernizacyjnego służb mundurowych liczba chętnych do policji wciąż spada. „Rzeczpospolita“ wyliczyła, że w tym roku (do 1 października) przyjęto 3162 osoby. W tym samym czasie odeszło – łącznie 4 tys. policjantów. Rząd zwiększył limit etatów aż o tysiąc, ale stan zatrudnienia wcale się nie poprawił. Pod koniec 2017 r. w policji pracowało 98721 osób, rok później – 98711. Podczas gdy w 2016 r. zatrudniano 99938 policjantów. W październiku tego roku służyło już 94,4 tys. mundurowych.
– Każdy ma rodzinę, kredyty, chce pojechać na wakacje, a nie martwić się, czy w ogóle będzie mógł wziąć urlop. Młode pokolenie nie chce już pracować za „psie“ pieniądze, Na pewno nie przy takiej odpowiedzialności – podkreśla mundurowy.
Jeszcze w 2008 r. średnio w kraju o jedno miejsce w policji starało się 18 osób. To już przeszłość. Dziś w garnizonie dolnośląskim brakuje 720 policjantów (ponad 9 proc.), w lubuskiem ok. 290 (blisko 11 proc.), a po ok. pół tysiąca w garnizonach: pomorskim, łódzkim, zachodniopomorskim i wielkopolskim. Największe niedobory dotyczą stołecznej policji, gdzie potrzeba 1,1 tys. funkcjonariuszy (ponad 11 proc. składu).
Inaczej jest na wschodzie. – Sytuacja kadrowa w podkarpackiej Policji od lat jest bardzo dobra. Aktualny stan wakatów w garnizonie to zaledwie 21 (dane na dzień 1 listopada 2019 r.). Na Podkarpaciu, służba w Policji nieprzerwanie cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Od początku tego roku wpłynęło 856 wniosków o przyjęcie do służby – zauważa nadkom. Tabasz-Rygiel. – W 2019 r. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie przyjęto 85 nowych funkcjonariuszy.
Wioletta Kruk



18 Responses to "Będzie rekordowa fala odejść z policji?"