
PODKARPACIE. Nie ma jeszcze decyzji, czy 4 września będzie tylko protest przed ministerstwem, czy też może nauczyciele nie przystąpią do prowadzenia lekcji.
Na pierwszy dzień nowego roku szkolnego, 4 września, Związek Nauczycielstwa Polskiego zaplanował protest przed Ministerstwem Edukacji Narodowej. Jak poinformował Sławomir Broniarz, prezes zarządu głównego ZNP, konkretny plan protestu już jest gotowy, ale trwa jeszcze dyskusja o jego miejscu i czasie. Być może będzie to też strajk w szkołach, bo taka byłaby forma sprzeciwu wobec wprowadzenia przez rząd reformy oświatowej. Doprowadziła ona do tysięcy zwolnień nauczycieli.
Plan protestu jest omawiany z nauczycielami, rodzicami, organizacjami pozarządowymi oraz koalicją „Nie dla chaosu”. Jeszcze w czerwcu zapadły decyzje, że w skali kraju aż 8 tys. pracowników szkół straci zatrudnienie, a 21 tys. osób będzie miało ograniczone etaty. Na Podkarpaciu w wyniku reformy oświaty ze szkół będzie musiało odejść 482 nauczycieli, a dodatkowo jeszcze 1627 osób będzie pracowało na niepełnym etacie. Jak wynika z analiz, zwolnieni zostaną nauczyciele wszystkich przedmiotów nauczania, choć najwięcej wuefistów.
– Dane na temat zwolnień uzyskaliśmy od dyrektorów szkół i od organów prowadzących placówki oświatowe – poinformował Stanisław Kłak, prezes podkarpackiego okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Trzeba je jednak podzielić na dwie grupy. Pierwsze to szkoły bez oddziałów gimnazjalnych z regionu i tam pracę straci 264 nauczycieli, a w samodzielnych gimnazjach lub placówkach z oddziałami gimnazjalnymi – 218. Niektórzy nauczyciele, a będzie ich 727, będą musieli dojeżdżać do dwóch, trzech lub czterech szkół, żeby mieć pełny wymiar zatrudnienia.
Dla przykładu; w Jaśle i powiecie jasielskim zwolnionych zostanie 12 nauczycieli, w Sanoku i powiecie – 25, Brzozowie – 15, Przemyślu – 15, Nowej Sarzynie – 17, Rzeszowie – 12, Kolbuszowej i powiecie – 7, Stalowej Woli – 11 i Tarnobrzegu – 27.
Najwięcej nauczycieli, którzy w wyniku reformy oświaty będą pracować na niepełnym etacie, będzie w Krośnie – aż 190 osób, w Jaśle – 17, Iwoniczu-Zdroju – 20, Jarosławiu – 53, Łańcucie i powiecie – 39, Rzeszowie – 49, Nisku i powiecie – 56 i Tarnobrzegu – 68.
W wyniku zamieszania związanego z reformą oświaty w naszym regionie pracę stracą nie tylko nauczyciele, ale też pracownicy administracji i obsługi szkół. W sumie zwolnionych będzie 68 osób, w tym 33 osoby w placówkach bez oddziałów gimnazjalnych i 35 w samodzielnych gimnazjach i zespołach szkół z oddziałami gimnazjalnymi.
Od września w związku z reformą przywrócone zostaną 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea ogólnokształcące i 5-letnie technika, a stopniowo będą likwidowane gimnazja.
Mariusz Andres



20 Responses to "Będzie strajk w szkołach?"