Będziemy umierać na zwykłą anginę!

Kupione w sieci leki na odchudzanie mogą zawierać środki chwastobójcze. Fot. Archiwum
Faszerujemy zwierzęta hodowlane antybiotykami i potem to już nie wiadomo czy jemy kotleta schabowego lub fileta z kurczaka, czy chemiczną bombę. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Nadużywamy antybiotyków, lecząc nimi katar. Karmimy nimi zwierzęta. Wkrótce nie będzie czym leczyć nawet błahych infekcji – alarmują lekarze.

Rocznie zwierzętom hodowlanym w Polsce podaje się w paszy i wodzie ok. 600 ton antybiotyków! To daje nam niechlubne 2. miejsce w Europie pod względem zużycia w hodowli zwierząt Krytycznie Ważnych Antybiotyków, tj. najsilniejszych w leczeniu chorób u ludzi. Efekt? Powstały superbakterie – bakterie oporne na wszystkie dostępne obecnie antybiotyki.

– Jeśli szybko nie zahamujemy tego procederu, niedługo nie będziemy mieli czym się leczyć. Nie ma badań prowadzonych w Polsce, ale w Stanach Zjednoczonych, gdzie jest to monitorowane, 25 tys. osób umiera z powodu zakażeń, na które nie można dobrać skutecznego leku – mówi Mariusz Małecki, szef Porozumienia Związku Pracodawców Opieki Zdrowotnej.

Trzeba bić na alarm!
Przeziębienie, kaszel, gorączka – to nie powód, by zażywać antybiotyk. Po pierwsze, antybiotyki nie działają na wirusy i infekcje wirusowe, tylko leczą infekcje bakteryjne. Tymczasem przeziębienie i grypę wywołują wirusy. Po drugie, lekarstwo działa także na pożyteczne bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym, w nosie, w gardle, na skórze, w drogach rodnych. Jeśli stosujemy antybiotyki bez potrzeby, zaburzamy działanie całej flory bakteryjnej organizmu. – Powstaje wtedy efekt „błędnego koła”. Pacjent przeleczony antybiotykiem, z osłabionym układem immunologicznym wraca do środowiska i „łapie” kolejną infekcję, z którą już trudniej sobie poradzić – mówi Małecki.

Po trzecie, powstało wiele szczepów bakterii, na które nie działają znane i dotychczas skuteczne w ich zwalczaniu antybiotyki. To między innymi gronkowiec złocisty oporny na metycylinę, enterokoki oporne na wankomycynę oraz pałeczki, np. escherichia coli oporne na wiele antybiotyków. Oporne bakterie wywołują m.in. zakażenia układu moczowego, zapalenie dróg oddechowych, zakażenia skóry, sepsę. Nie działa na nie nawet antybiotyk ostatniej szansy, jakim jest kolastyna.

Dlaczego nie powstają nowe antybiotyki? Koncerny farmaceutyczne nie prowadzą badań nad antybiotykami, bowiem ta grupa leków nie przynosi takich dochodów jak leki przyjmowane w chorobach przewlekłych, np. przeciw cukrzycy, nadciśnieniu itd. czy suplementy diety. Proces opracowania nowego produktu z tej kategorii jest wyjątkowo kosztowny, wymaga prowadzenia kilkustopniowych badań klinicznych i wydatkowania nawet kilkaset milionów dolarów, a leczenie pacjentów prowadzi się krótko.

Anna Moraniec

6 Responses to "Będziemy umierać na zwykłą anginę!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.