
SANOK. Prawie 30 tysięcy osób odwiedziło w te wakacje Muzeum Historyczne w Sanoku. Największą i niesłabnącą popularnością cieszyła się wystawa prac sanockiego artysty, Zdzisława Beksińskiego.
– Od 20 czerwca do 31 sierpnia nasze muzeum odwiedziło dokładnie 29 113 osób. Pod względem frekwencji najlepszym miesiącem był sierpień – informuje Mariusz Tchórz, sekretarz Muzeum Historycznego w Sanoku.
Dodaje, że łączna liczba osób, która w te wakacje odwiedziła sanockie muzeum na pewno będzie większa, bo do tej pory placówka policzyła frekwencję jedynie na podstawie biletów kupionych w kasie muzeum. Liczba osób, które wzięły udział w wydarzeniach organizowanych na dziedzińcu zamkowym nie została jeszcze policzona. A według szacunków placówki tylko trzydniowy „Długi Weekend z Beksińskim” przyciągnął prawie cztery tysiące miłośników sztuki znanego sanockiego artysty i jego rodziny.
– Ten sezon wakacyjny jest trochę lepszy do ubiegłego. Turyści chętnie odwiedzali wszystkie ekspozycje, ale największą popularnością cieszyła się wystawa Zdzisława Beksińskiego – informuje Mariusz Tchórz.
Muzeum Historyczne w Sanoku posiada największą na świecie kolekcję dzieł tego artysty. Wśród nich są m.in. obrazy, rysunki i fotografie – łącznie około 600 prac. Ekspozycję poświęconą temu jednemu z najciekawszych i najbardziej intrygujących współczesnych artystów można oglądać w Galerii Zdzisława Beksińskiego, która w 2012 roku powstała w dobudowanym skrzydle sanockiego zamku. Swoistą perełką jest odtworzona z dbałością o szczegóły warszawska pracownia artysty. Można tu także zobaczyć dzieło wyjątkowe – ostatni obraz, ukończony w dniu śmierci artysty.
Ogromną popularnością wśród turystów cieszyła się również wystawa „Multimedialny Świat Beksińskiego” oraz pokaz „De Profundis” – wizualizacja umożliwia odbycie trójwymiarowej podróży przez świat trzech obrazów Zdzisława Beksińskiego przy wykorzystaniu wirtualnych okularów.
Nowością, jaką podczas tegorocznych wakacji mogło pochwalić się sanockie muzeum, jest ostatni samochód rodziny Beksińskich – Toyota Corolla z 1993 roku. To ostatni samochód jakim jeździli Beksińscy. Wybór padł na ten model po tym, jak wcześniej łupem złodziei padła sportowa mazda. Artysta zdecydował wówczas, że trzeba kupić samochód, który mniej rzuca się w oczy i nie będzie tak łakomym kąskiem dla złodziei. Pojazd wpisany został do rejestru zabytków i w tej chwili jest eksponowany na dziedzińcu zamkowym.
***
Muzeum Historyczne w Sanoku to obok największej galerii prac Zdzisława Beksińskiego także najcenniejsza w Europie kolekcja sztuki cerkiewnej. Dodatkowo pokaźna kolekcja malarstwa portretowego, sztuki sakralnej i współczesnej, zabytki archeologiczne, militarne, oraz największy w Polsce liczący około pół tysiąca eksponatów zbiór ceramiki pokuckiej.
Placówka od lat cieszy się rosnącym zainteresowaniem turystów. Co roku plasuje się w czołówce podkarpackich muzeów najczęściej odwiedzanych przez turystów.
Martyna Sokołowska


