Bez maseczki tylko z zaświadczeniem

Nakaz zasłaniania nosa i ust nadal obowiązuje m.in. w sklepach. W przypadku braku odpowiedniego zaświadczenia, brak maseczki może nas sporo kosztować. Fot. Pixabay

Od dziś każdy, kto z powodów zdrowotnych nie może zasłaniać ust i nosa, musi mieć przy sobie obowiązkowe zaświadczenie lekarskie.

Nakaz zasłaniania nosa i ust został wprowadzony w Polsce 16 kwietnia. Początkowo obowiązywał zarówno w zamkniętych miejscach, jak i na otwartych przestrzeniach. W tym drugim przypadku nakaz został zniesiony 30 maja, nadal jednak dotyczy zamkniętych miejsc takich jak: urzędy, sklepy, autobusy i pociągi, placówki kultury czy kościoły.

Są jednak osoby, które z przepisów nic sobie nie robią, a w razie kontroli tłumaczą się chorobą i zdrowotnymi przeciwwskazaniami. Do tej pory nie było jasnych przepisów regulujących ten zapis ustawy. 1 września to się zmieni. Od tego dnia zgodnie z zapowiedzią resortu zdrowia każda osoba, która nie będzie zakrywała nosa i ust w miejscach, gdzie jest taki obowiązek, w przypadku kontroli będzie musiała mieć przy sobie specjalne zaświadczenie od lekarza zwalniające z tego obowiązku. Obowiązek posiadania zaświadczenia będzie panował w całym kraju. W tzw. „czerwonych powiatach” noszenie maseczki będzie obowiązywało również na otwartych przestrzeniach.

Osoba, która nie zastosuje się do nowych przepisów naraża się na mandat w wysokości do 500 zł.

ms

6 Responses to "Bez maseczki tylko z zaświadczeniem"

Leave a Reply

Your email address will not be published.