
PODKARPACIE. Będą ustalone konkretne wskaźniki procentowe przydatności do pracy, np. „zdolny w 20”, „zdolny w 40 proc.”
Nawet bez nogi dla ZUS-u będziesz zdrowy jak ryba. Lekarz orzecznik uzna, że do pracy nie są potrzebne dwie nogi, lecz dwie ręce. Dlatego nawet w przypadku niepełnosprawności czy poważnej choroby, trudno będzie otrzymać zusowską rentę. Obecnie osoby otrzymujące takie świadczenie z powodu złego stanu zdrowia dostają orzeczenie całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy. To ma się jednak zmienić i każdy będzie miał wpis „zdolny do pracy”, nawet wtedy, gdy będzie miał duży uszczerbek na zdrowiu.
Prezes ZUS, Gertruda Uścińska, zapowiedziała, że jeszcze w tym roku powstanie projekt zmian w prawie rentowym i w orzeczeniach o niepełnosprawności. – Musimy odejść od orzekania o niepełnosprawności na rzecz orzeczeń, co ktoś może jeszcze robić – stwierdziła Uścińska. – Nie będziemy się opierać na grupach niepełnosprawności i jej stopniu, ale wskazać w orzeczeniu, gdzie ktoś może funkcjonować na rynku pracy.
Według nowej propozycji, osoba pracująca fizycznie np. przy przenoszeniu towarów, ale taka, która ma amputowaną nogę, mogłaby pracować gdzie indziej i obsługiwać komputer. Podobnie w przypadku amputacji jednej ręki. Według ZUS-u, jedna ręka w zupełności wystarczyłaby mu do posługiwania się klawiaturą. W zmienionych przepisach będzie też wskazanie, w jakim zakresie dana osoba nadaje się do innej aktywności. Można byłoby ustalić, co jeszcze mogłaby robić i przy jakich czynnościach. Będą też wskaźniki przydatności do pracy. Nawet gdy stwierdzone zostanie, że ktoś zdolny jest do podjęcia zatrudnienia zaledwie w 20 proc., czy w 40 proc., to i tak musi pracować.
W regionie ponad 30 tys. osób pobiera renty
Jakie aktualnie obowiązują przepisy w sprawie rent z tytułu niezdolności do pracy? – zapytaliśmy rzeczniczkę regionalnego ZUS województwa podkarpackiego.
– Niepełnosprawność nie jest równoznaczna z niezdolnością do pracy – poinformowała Małgorzata Łyszczarz-Bukała, rzecznik prasowy ZUS w Rzeszowie. – Wysokość renty z tytułu niezdolności do pracy wynosi 75 procent emerytury ustalonej według tzw. starych zasad. Natomiast w przypadku orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy jest równa 100 proc. wysokości tak ustalonej emerytury. Rzeszowski oddział ZUS wypłaca obecnie renty z tytułu niezdolności do pracy 30024 osobom, a ich średnia wysokość wynosi 1103 zł.
Cukrzyca, padaczka nie są przeszkodą w pracy
Już teraz trudno uzyskać orzeczenie o wypłacie renty socjalnej. Eksperci nie mają co tego wątpliwości. Są przypadki, że gdy 50-latek ma cukrzycę, która powoduje u niego niegojące się rany na stopach, to i tak, zdaniem ZUS, może pracować. Kobieta ma wirusowe zapalenie wątroby, zapalenie nerek, guzowatego naczyniaka twarzy, anemię, depresję, padaczkę… A decyzja ZUS wciąż taka sama: zdolna do pracy. ZUS tłumaczy wydane przez siebie orzeczenia, że nie bada tego, czy ktoś jest zdrowy, czy chory, ale to, czy choroba uniemożliwia mu wykonywanie jakiejkolwiek pracy. Górnik, który ma pylicę płuc, nie może pracować pod ziemią, ale może sprzedawać gazety w kiosku. Dlatego renty nie dostanie. Gdy wejdą w życie nowe przepisy, o rentę będzie jeszcze trudniej.
KOMENTARZ
Andrzej Sadowski, ekonomista, prezydent Centrum im. Adama Smitha:
– Jeżeli ZUS chce tak zaostrzyć kryteria w przyznawaniu rent dla osób niepełnosprawnych, to rząd powinien stworzyć takie przepisy, które otworzą rynek pracy dla takich osób. Teraz niepełnosprawni mają bardzo ograniczony dostęp do zatrudnienia i pracodawcy coraz rzadziej chcą ich zatrudniać.
Mariusz Andres



34 Responses to "Bez nogi czy bez ręki i tak będziesz musiał pracować"