
RZESZÓW, PODKARPACIE. Poczta Polska nie wypłaci żadnej rekompensaty, jeżeli list nie dotrze do odbiorcy.
Jeżeli przesłany przez nas zwykły list, pocztówka czy druk nie dotrze do odbiorcy, to Poczta Polska nie poczuje się do winy i nie… wypłaci nam odszkodowania. Reklamacja będzie dotyczyć wyłącznie przesyłek poleconych. Zapis braku odszkodowania za zagubiony list znalazł się w projekcie nowelizowanej ustawy Prawo pocztowe.
Wciąż jeszcze obowiązują przepisy z 2013 roku o uprawnieniu konsumentów do odszkodowań za niedostarczone listy. Mają one jednak być zmienione. Dla Poczty Polskiej obecny zapis to spory problem. Jeżeli przesyłka nie doszła, to wystarczy samo oświadczenie klienta, że nie doszła i pocztowcy są zmuszeni do wypłaty odszkodowania. Rekompensata jest wyliczona przez ustawodawcę na podstawie stawki na listy polecone (dotyczy to jednak też zwykłych przesyłek bez rejestracji). Stawka odszkodowawcza to 50-krotność opłaty za zarejestrowaną przesyłkę i wynosi obecnie 145 zł.
Jeżeli Sejm przegłosuje znowelizowaną ustawę, to za niedostarczony list zwykły nie dostaniemy ani złotówki odszkodowania.
Odszkodowania na kwotę 2 mln zł
Z wyliczeń Poczty Polskiej wynika, że tylko w pierwszej połowie 2016 r. takich reklamacji (niedostarczenia przesyłek) było 13,4 tysiąca i łącznie wypłacono odszkodowania na kwotę 2 mln zł.
Po wprowadzeniu nowego zapisu w ustawie, gdy zwykła przesyłka nie dotrze do odbiorcy, jej adresat będzie miał tylko jedno wyście. Może wystąpić na drogę sądową. Jednak, jak twierdzą eksperci, praktycznie zamknie to możliwość występowania o odszkodowania. W takich przypadkach w sprawie każdego zaginionego listu trzeba będzie wytaczać Poczcie Polskiej proces.
Nowe polskie przepisy dotyczące zakazu reklamacji zwykłych przesyłek będą niezgodne z prawodawstwem Unii Europejskiej. W wielu krajach zachodnich można wystąpić o odszkodowanie nawet w przypadku, gdy nie są to listy polecone.
Mariusz Andres



5 Responses to "Bez odszkodowania za niedostarczoną przesyłkę"