Bez powstańców warszawskich Polska nie byłaby Polską

piotr samolewiczChciałbym zachęcić Państwa do przeczytania wywiadu z dr. Jerzym Majką, znanym rzeszowskim historykiem, zamieszczonego w weekendowym numerze SN (1-3.08.) na stronie 18. Z panem Majką rozmawiałem o Związku Strzeleckim. Organizacji paramilitarnej, która powstała przed I wojną światową na terenie dawnej Galicji.

Bardzo ważnym ośrodkiem Strzelców był Rzeszów. Do organizacji założonej przez Józefa Piłsudskiego zgłaszali się młodzi ludzie, którzy chcieli walczyć o niepodległość Polski. Ich marzenie się spełniło. Z wybuchem I wojny światowej poszli na front. Ktoś może powiedzieć o daremnym ich trudzie, że to ani strzelcy, ta „szara piechota” z patriotycznej pieśni, ani legioniści wywalczyli w 1918 roku niepodległość Polski, a sprawiły to okoliczności dziejowe. Nie zgadzam się. Dzięki ich zaangażowaniu i innych polskich formacji oraz polskich polityków państwa zachodnie dojrzały doniosłość sprawy polskiej i zgodziły się na odrodzeni naszego państwa.

Strzelcy, którzy przed I wojną byli przez porządnych obywateli traktowani jako awanturnicy, w II RP tworzyli trzon Wojska Polskiego, byli elitą. Ich romantyzm i walka nie poszły na marne. Dlaczego piszę o tym? Dziś duże emocje budzi decyzja o wybuchu powstania warszawskiego. Czy dowództwo AK podjęło decyzję o powstaniu wbrew zdrowemu rozsądkowi i realiom geopolitycznym, gdy Polska była w kleszczach dwóch wrogów – hitlerowców i Sowietów, czy też nie miało wyjścia – musiało podjąć nierówną walkę o honor i godność, bo Warszawa była buzującym kotłem, któremu groził niekontrolowany wybuch? Nie rozstrzygniemy tego sporu, ale musimy pamiętać, że historia nie jest dobrze zaprogramowanym komputerem, więcej w niej przypadków, skomplikowanych procesów, sprzecznych interesów i zdrad niż matematyki.

Dlatego, nie popadając w fałszywą mistykę, uszanujmy wysiłek wszystkich polskich romantyków – i strzelców Piłsudskiego, i powstańców warszawskich, bo bez nich Polska nie byłaby Polską. Tak jak bez strzelców/legionistów nie byłoby II RP, tak bez wysiłku powstańców warszawskich nie byłoby Poznania 1956 roku, „Solidarności” i Polski po r. 1989. 1 sierpnia, w 70. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego powiedzmy wszyscy: – Cześć walecznej Armii Krajowej, niech żyje Rzeczpospolita Polska.

Piotr Samolewicz

4 Responses to "Bez powstańców warszawskich Polska nie byłaby Polską"

Leave a Reply

Your email address will not be published.