
RZESZÓW. Gdyby nie budżet obywatelski, na os. Krakowska-Południe nadal nic by nie powstało.
Zarastający trawą plac w rejonie ul. Zbyszewskiego (w sąsiedztwie przychodni i basenu „Karpik”) na osiedlu Krakowska-Południe aż się prosi o rekreacyjną zabudowę. Od lat Rada Osiedla oraz radny Robert Kultys (PiS) próbują wpłynąć na miasto. Urzędnicy tematem mieli się zająć, ale dopiero wniosek rady osiedla do budżetu obywatelskiego pozwoli na realizację części planowanej zabudowy. Dlaczego władze miasta tak niechętnie przystępują do działania na tym osiedlu?
Historia zagospodarowania terenów zielonych na Krakowskiej-Południe rozpoczęła się 12 lat temu, kiedy to Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa prowadziła przygotowania do uzyskania Warunków Zabudowy na wybudowanie w centrum wspominanych trenów 10-piętrowego bloku mieszkalnego. Rada Miasta na wniosek Roberta Kultysa uchwaliła przystąpienie do sporządzenia Miejscowego Planu Zagospodarowanie Przestrzennego, który miał umożliwić kontynuowanie procedury budowy ogromnego bloku. Po przeszło dwóch latach plan udało się uchwalić i zielone tereny osiedla uzyskały ochronę prawną.
Gotowy projekt wciąż czeka
– Na przełomie 2004 i 2005 roku na mój wniosek miasto opracowało projekt architektoniczny urządzenia zielonych terenów rekreacyjnych objętych uchwalonym planem. Do tej pory tereny zielone w olbrzymiej większości porośnięte były jedynie trawą bez przemyślanych alejek, zieleni i ławeczek – mówi Robert Kultys (PiS).
Rok później gotowy projekt parku został zaprezentowany mieszkańcom osiedla w Osiedlowym Domu Kultury KRAK. Zgodnie z projektem w parku powstanie ścieżka pieszo-rowerowa, boiska, plac zabaw oraz zadaszona osiedlowa scena. Na jednym ze spotkań z mieszkańcami prezydent Tadeusz Ferenc miał obiecać, że miasto w najbliższym czasie przystąpi do realizacji projektu. Jednak w następnej kadencji (2006-10), kiedy większość w radzie miasta posiadał prezydent, mimo wniosków radnych PiS, Rady Osiedla Krakowska-Południe oraz samych mieszkańców, prezydent nie przystąpił do działania.
RBO szansą osiedla
Obecna kadencja (2010-14), w której powstała koalicja RR-SLD-PO, także nie przyczyniła się do realizacji projektu. Pieniądze co prawda zostały zapisane w Wieloletniej Prognozie Finansowej, ale w bardzo odległym terminie.
Zielone światło dla parku dał dopiero Rzeszowski Budżet Obywatelski (2013 r.) Mieszkańcy i Rada Osiedla zgłosili propozycję wykonania parku, jednak po namowach urzędników ograniczyli wniosek tylko do budowy zadaszonej sceny, która jest elementem urządzenia parku. W ogólnomiejskim głosowaniu wniosek zdobył pierwsze miejsce. Dopiero ten fakt sprawił, że urzędnicy zabrali się za przygotowanie właściwej dokumentacji. Według informacji udzielonej przez Zarząd Zieleni Miejskiej, scena amfiteatralna ma powstać do listopada.
Członkowie Rady Osiedla Krakowska-Południe już teraz planują zgłosić dalszą realizację parku do drugiej edycji RBO. Wniosek jest w trakcie opracowania i wkrótce zostanie oficjalnie przekazany do urzędu miasta. – Realizacja całego projektu to koszt około 4 mln zł, także na razie nie wiemy, czy podzielimy go na części, czy zgłosimy całość. Chcemy to jeszcze skonsultować – mówi Ryszard Blicharz, wiceprzewodniczący Rady Osiedla.
Ewelina Nawrot
KOMENTARZ
Robert Kultys, przewodniczący komisji gospodarki przestrzennej w RM, radny PiS:
– Nie rozumiem dlaczego, mimo gotowego projektu terenów zielonych i wielokrotnych obietnic, władze naszego miasta od tak długiego czasu ociągają się ze zrealizowaniem terenów parkowych na osiedlu Krakowska-Południe. Rozwój miasta powinniśmy rozumieć nie tylko poprzez poszerzanie ulic dla samochodów, nie tylko poprzez budowę nowych bloków, ale także poprzez zapewnienie zieleni rekreacyjnej dla mieszkańców. Każde, zwłaszcza duże osiedle w Rzeszowie, powinno mieć dobrze zagospodarowany park wypoczynkowy. Taka jest od dawna tendencja w nowoczesnej planistyce miast. Ale jeżeli władze naszego miasta nas w tym zawodzą, to gorąco zachęcam, aby mieszkańcy wzięli sprawę w swoje ręce.



9 Responses to "Bezczynność urzędników zmusiła rzeszowian do działania"