Rektor Antoni J. od lat gości na naszych łamach. Co pewien czas opisujemy kolejne jego wyczyny, za które zwykły Kowalski dawno by już poszedł za kraty.
Dlaczego profesor jest nietykalny? Szereg wyroków za pospolite przestępstwa, które wywołują obrzydzenie. Czytałem kiedyś jeden z wielu aktów oskarżenia przeciw niemu. Dostawałem torsji czytając jak wymuszał stosunek oralny na jednym ze swoich podwładnych. Ten człowiek wciąż chodzi po wolności. Jestem jednym z wielu którym eks-rektor groził. Telefony z pogróżkami dostaję co parę dni. Ale profesor jest wciąż nietykalny. Udaje człowieka schorowanego, mimo że szedł w pierwszym szeregu, tryskając zdrowiem, na niedawnym marszu przeciwko laicyzacji. Gdy go widziałem przestałem wierzyć w sprawiedliwość.
PRZECZYTAJ: „Były rektor znów przed sądem”
Szymon Jakubowski



4 Responses to "Bezkarny"