
RZESZÓW. Wczoraj (22 września) w Rzeszowie odbył się „Dzień bez samochodu” w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Pasażerowie mogli korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej na podstawie ważnego dowodu rejestracyjnego pojazdu, którego są właścicielami lub współwłaścicielami oraz dokumentu potwierdzającego tożsamość. Mimo darmowych przejazdów, na ulicach miasta można było zaobserwować mnóstwo samochodów. W godzinach szczytu w korkach stała m.in. al. Rejtana, ul. Powstańców Warszawy, Marszałkowska, Piłsudskiego czy most Zamkowy. Setki pojazdów tłoczyło się na drogach wlotowych jak i w centrum. Bezpłatny Transport Zbiorowy to dobra inicjatywa, szkoda tylko, że niewiele osób z niej korzysta i nie przerzuca się w ten szczególny dzień z własnych samochodów na darmowe autobusy.
kl


