
Główny Urząd Statystyczny zaprezentował dane o poziomie bezrobocia rejestrowanego w końcu sierpnia 2020. Liczba zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 1028,0 tys. osób i była o 1,5 tys. osób niższa niż w końcu lipca oraz o 162,5 tys. osób wyższa niż przed rokiem. Dane okazały się lepsze od oczekiwanych.
W sierpniu liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 99,2 tys. wobec 111,4 tys. w lipcu i 117,4 tys. w sierpniu roku ubiegłego. Jednoczenie przed miesiącem z rejestrów bezrobocia wyrejestrowano 100,7 tys. osób, podczas gdy w lipcu – 108,4 tys., zaś przed rokiem – 120,3 tys. Stopa bezrobocia w końcu sierpnia osiągnęła poziom 6,1 proc., to tyle samo, co w dwóch poprzednich miesiącach. Jednocześnie 0,9 pkt proc. więcej niż rok temu.
– Sierpień zazwyczaj przynosi stabilizację lub lekką poprawę w statystykach bezrobocia. Dzieje się tak w związku z utrzymywaniem się typowego dla okresu wiosny i lata wzrostu popytu na pracowników sezonowych w budownictwie, rolnictwie i usługach turystycznych. Działo się tak również w roku bieżącym, mimo poważnych obaw związanych z wpływem koronawirusa na gospodarkę – komentuje Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej. – Na sierpień miała bowiem przypaść spora fala napływu do bezrobocia osób które wypowiedzenia dostały wiosną, ale obowiązywał w ich przypadku trzymiesięczny okres wypowiedzenia – zauważa.
Jak tłumaczy, na podstawie prezentowanych danych o poziomie bezrobocia można szacować, jakie GUS w swoich kalkulacjach przyjmuje poziomy liczby pracujących i aktywnych zawodowo. – Liczba pracujących wynosząc około 15 825 tys. osób była w sierpniu niższa niż przed rokiem o 46 tys. tj. 0,3 proc. Aktywnych zawodowo było w końcu sierpnia 16 853 tys. osób – około 208 tys. i 1,3 proc. więcej niż przed rokiem. Dane za sierpień są wyraźnie lepsze od oczekiwanych – podkreśla Piotr Soroczyński.
Jak może być przyszłość? – Miesiące jesieni przynoszą typowo sezonowy wzrost bezrobocia związany ze spadkiem popytu na prace sezonowe. W konsekwencji do końca roku bezrobocie może stopniowo rosnąć. Na koniec grudnia oczekujemy stopy bezrobocia na poziomie 6,5 proc. i liczby bezrobotnych sięgającej 1095 tys. osób – przewiduje ekspert.
wk



One Response to "Bezrobocie niższe, niż przewidywano"