Bezrobotni skarżą się na urzędników

Czekający na rejestrację bezrobotni są oburzeni na tempo pracy urzędników rzeszowskiego PUP. Fot. Paweł Bialic
Czekający na rejestrację bezrobotni są oburzeni na tempo pracy urzędników rzeszowskiego PUP. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. – Dziennie jesteśmy w stanie fizycznie przyjąć około 60 osób – mówi zastępca dyrektora PUP Rzeszów.

– Jesteśmy oburzeni na takie tempo pracy – skarżą się bezrobotni, którzy w czwartek rejestrowali się w Powiatowym Urzędzie Pracy w Rzeszowie. Jak mówią, podczas dwóch pierwszych godzin urzędnicy przyjęli tylko 4 osoby, a tempo ruszyło dopiero wtedy, gdy „kierownik dowiedział się, że zadzwoniliśmy do Super Nowości”. Dyrekcja urzędu mówi, że to nieprawda, i że od początku stycznia urząd zdążył zarejestrować już ponad 300 osób.

– Za co oni biorą pieniądze? To jest karygodne, aby ludzie już od 6 rano czekali, a później byli przyjmowani w takim tempie. Ani wody tu nie ma, żeby się napić, ani kawy – mówi nam jedna z czekających w kolejce kobiet. Inni dodają, że muszą się jak najszybciej zarejestrować, aby nie stracić prawa do różnych zasiłków.

– To nie jest tak, że rejestracja na każdym stanowisku trwa 5 czy 10 minut – odpowiada na te zarzuty Barbara Oleszkowicz, zastępca dyrektora PUP Rzeszów. – Czas rejestracji zależy od tego, ile dana osoba ma świadectw pracy. Trzeba je wprowadzić do systemu, bo z tym jest związany okres pobierania zasiłku i jego wysokość – tłumaczy.

Oleszkowicz podkreśla, że to właśnie w styczniu kolejki w urzędzie pracy są najdłuższe. – Dziennie w Rzeszowie i Gminnych Centrach Pracy jesteśmy w stanie fizycznie przyjąć około 120 osób, a tych, których nie zdążymy obsłużyć, będziemy rejestrować z datą kiedy się do nas zgłosili z kompletem dokumentów. Nie zostawiamy ich – przekonuje.

Od stycznia br. rejestracja bezrobotnych w powiecie rzeszowskim prowadzona jest również w Centrum Aktywizacji Zawodowej przy ul. Batalionów Chłopskich 7 w Rzeszowie. Rejestrować mogą się w nim osoby tylko z czterech gmin: Tyczyn, Krasne, Świlcza i Głogów Małopolski. W czwartek praktycznie nie było tam żadnej kolejki.

Arkadiusz Rogowski

11 Responses to "Bezrobotni skarżą się na urzędników"

Leave a Reply

Your email address will not be published.