
KOLARSTWO. TOUR DE POLOGNE. Upadki, kraksy, gradobicie, czyli…
Jewgienij Hutarowicz z grupy Ag2r-La Mondiale wygrał pierwszy etap 71. kolarskiego wyścigu dookoła Polski. Tryumf Białorusina przyćmiła jednak pogoda, a właściwie jej załamanie.
Powalone drzewa, porozrzucane konary, gradobicie połączone z silnym wiatrem i oberwanie chmury – to nie opis jesiennego dnia, ale tego, z czym musieli zmierzyć się kolarze podczas niedzielnej jazdy z Gdańska do Bydgoszczy. Aura popsuła się mniej więcej na 52 kilometry przed finiszem, a najbardziej ucierpiała przez nią uciekająca wówczas 5-osobowa grupa kolarzy z dwoma Polakami w składzie: Maciejem Paterskim (CCC) i Kamilem Gradkiem (Reprezentacja Polski). Paterski był zresztą bliski etapowego zwycięstwa, ale 1,7 km przed metą został wchłonięty przez peleton. Na finiszu najmocniej na pedały naciskał Jewgienij Hutarowicz i to on, podobnie jak w 2010 r., wygrał etap Tour de Pologne. Najszybszy wczoraj z Polaków Grzegorz Stępniak (CCC) uplasował się na 11 miejscu. Główny faworyt do końcowego zwycięstwa, najlepszy góral Tour de France – Rafał Majka, przyjechał 24.
Na trasie pierwszego etapu, który liczył 226 kilometrów, wyznaczono dwie premie specjalne – w Pruszczu Gdańskim (2,5 km – wygrał Matthias Krizek) i Malborku (47,5 km – Kamil Gradek), dwie lotne – w Kwidzynie (86 km – Kamil Gradek) i Unisławiu (172 km – Jimmy Engoulvent) oraz górską już na rundach w Bydgoszczy (210 km – Maciej Paterski).
Wałęsa chciał się przejechać
Wyścig dookoła Polski wystartował dokładnie o godz. 13 w niedzielę spod historycznej bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej. Sygnał do jego rozpoczęcia dał Lech Wałęsa, były prezydent RP. – Walczcie odważnie i solidarnie – zwrócił się do peletonu legendarny przywódca „Solidarności” i machnął chorągiewką. Żartował, iż żałuje, że nie jest młodszy, bo sam wsiadłby na rower i pojechał razem z nimi. Wcześniej Wałęsa, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i dyrektor wyścigu Czesław Lang złożyli kwiaty pod pomnikiem ofiar grudnia 1970 roku, a w imieniu kolarzy uczynił to Rafał Majka.
Specjalny dzień
W dniu rozpoczęcia Tour de Pologne zespół Tinkoff-Saxo ogłosił przedłużenie kontraktu z Rafałem Majką. Kolarz z Zegartowic będzie jeździł w rosyjskiej grupie przez najbliższe trzy lata. – Rafał jest jednym z najmłodszych i najbardziej utalentowanych kolarzy w peletonie. Ma przed sobą świetlaną przyszłością – nie mógł się go nachwalić właściciel zespołu Oleg Tinkow.
W Rzeszowie we wtorek
Na trasie 71. Wyścigu Dookoła Polski kolejny raz nie zabraknie Rzeszowa. Do stolicy województwa Podkarpackiego kolarze przyjadą w najbliższy wtorek (5 sierpnia) z Kielc.
tc


