
Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Dębicy zlecił wydanie dwóch opinii: psychologiczno-pedagogicznej i psychiatrycznej o 15-letnim Aleksandrze N. z Głowaczowej, na którym ciąży zarzut zabójstwa swojej niespełna 18-letniej siostry. Sekcja zwłok Natalii N. odbyła się w miniony piątek i jej najbliżsi mogli ją już pochować.
– Opinię psychologiczno-pedagogiczną wydadzą pracownicy ośrodka do którego trafił nieletni – mówi sędzia Tomasz Mucha, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie dodając, że – Sąd zasięgnie również opinii psychiatrycznej w sprawie nieletniego.
Wyda ją co najmniej dwóch biegłych lekarzy psychiatrów przeprowadzając najpierw jednorazowe badanie Aleksandra N. Jeżeli po nim nie będą w stanie wypowiedzieć się co do stanu psychicznego 15-latka w chwili zarzucanego mu czynu, chłopiec trafi na dłuższą obserwację psychiatryczną.
W ubiegły piątek w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie odbyła się sekcja zwłok Natalii N. – Sąd czeka teraz na jej wyniki – mówi sędzia Mucha. Niewykluczone, że będą znane jeszcze w tym tygodniu. – Na miejscu zdarzenia zabezpieczono ślady biologiczne, a opinia o nich została zlecona laboratorium kryminalistycznemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Sąd nie wyklucza jeszcze zlecenia kompleksowej opinii biegłym z Krakowa – dodaje rzecznik.
Szokujące wpisy w dzienniku 15-latka
Do zabójstwa Natalii N. doszło 2 listopada po południu pod nieobecność rodziców rodzeństwa, którzy byli wtedy w kościele w sąsiedniej miejscowości. Aleksander N. poszedł do pokoju siostry z drewnianą pałką i nożem. Najpierw zadał jej kilka uderzeń pałką w głowę, a następnie – jak twierdzi prokuratura – kilkanaście ciosów nożem po całym ciele. Zwłoki siostry chłopiec wrzucił do piwnicy i zadzwonił pod 112. Przybyłym na miejsce policjantom powiedział, że „słyszał głosy, które kazały mu ją zabić”. Podczas zatrzymania chłopiec miał przy sobie oprócz noża, zeszyt w którym jak się okazało prowadził dziennik. Jak ujawnili śledczy, sporządził w nim listę osób, którym planował zrobić krzywdę. Kolejni na liście po Natalii byli jego rodzice. W sumie zapisał w zeszycie aż 19 osób z rodziny!
Co szokujące w dzienniku 15-latka znalazły się również opisy metod odbierania życia – poderżnięcie gardła i zgniecenie czaszki, a także cennik usług seksualnych. Aleksander N. pisał w nim również o depresji i o tym, że „pomiędzy dobrem, a złem nie ma różnicy”. Prócz zapisków, śledczy odkryli w pamiętniku 15-latka także niepokojące rysunki – m. in. postaci stojącej na czyjejś głowie.
Mieszkańcy Głowaczowej opowiadali nam, że Aleksander jest spokojnym, zamkniętym w sobie chłopcem. Krąży wśród nich plotka – która dotarła również do prokuratury, jakoby chłopiec uwielbiał horrory i był zafascynowany główną postacią z filmu Joker – komikiem popadającym w obłęd, który stał się psychopatycznym mordercą. Podkreślają, że nie spodziewali się jednak, że byłby w stanie zabić własną siostrę.
Natalia N., która 18 listopada skończyłaby 18 lat została pochowana w ubiegłą sobotę. W pogrzebie uczestniczyli tylko najbliżsi. „Nie zapomnimy Twojego uśmiechu i dobrego słowa, którymi zawsze obdarowywałaś każdego z nas. Ciepła i szczęścia, którymi się dzieliłaś wokół. Wyrozumiałości i życzliwości, których tak brakuje teraz wśród ludzi. Jesteś światłem. Promykiem, który nigdy nie przestanie się tlić w naszych sercach” – napisali o Natalii pogrążeni w smutku koledzy i koleżanki z I LO w Dębicy w którym się uczyła.



3 Responses to "Biegli zbadają 15-latka, który zabił siostrę"