Biletomaty są, ale nie wszystkie działają!

Usterki biletomatów są częstym problemem napotykanym przez podróżujących. Fot. Agata Flak
Usterki biletomatów są częstym problemem napotykanym przez podróżujących. Fot. Agata Flak

RZESZÓW. Po raz kolejny mieszkańcy Rzeszowa borykają się z utrudnieniami w komunikacji miejskiej.

Pasażerowie MPK coraz częściej skarżą się na niesprawne biletomaty. Dodatkowym utrudnieniem jest brak biletomatów w starszych modelach autobusów. W takim przypadku pasażer zmuszony jest zakupić bilet godzinny u kierowcy, którego cena jest niestety wyższa.

Najczęstszym zgłaszanym przez naszych Czytelników problemem są niedziałające biletomaty. Na ekranie automatów uporczywie pojawia się napis „proszę czekać”. Można czekać nawet cały dzień i nie kupić biletu.

– Nie po raz pierwszy chcę zakupić bilet, a jest to po prostu niemożliwe. Na przystankach, gdzie są kioski, można kupić bilet w normalnej cenie, tam, gdzie ich nie ma, trzeba kupić bilet w autobusie. Jednak nie we wszystkich autobusach zamontowane są biletomaty, co dla nas, pasażerów, jest niestety bardzo uciążliwe – opowiada Anna, pasażerka rzeszowskiego MPK.

Dodatkowym utrudnieniem jest to, że z kiosków powoli zaczynają znikać bilety. Sprzedawcy tłumaczą się tym, że zamawianie biletów nie jest już konieczne, gdyż obok zamontowane są biletomaty, w których można zakupić bilet. A na e-kioskach, nie zawsze można polegać.

Przysługuje ulga, a biletomaty nie działają
Najgorzej wychodzą na tym osoby, którym przysługuje bilet ulgowy. W przypadku, kiedy biletomaty nie działają, a w MPK nie ma możliwości zakupu biletu ze zniżką, podróżni zobowiązani są kupić bilet godzinny. Dla osób korzystających z kilku linii w przeciągu jednej godziny, jest to dobre rozwiązanie, gdyż nie muszą kasować biletu dwa razy. W przypadku pasażerów jadących tylko jedną linią, jest to dodatkowy koszt, który muszą ponieść.

– Przysługuje mi bilet ulgowy dla emeryta – mówi pani Janina. – Normalnie kosztuje 1,70 zł. U kierowcy muszę zapłacić 2,40 zł. Nie ma innego wyboru, jak tylko kupić bilet godzinny. Nic na to nie poradzę, a bilet mieć trzeba w razie kontroli. Bo w innym wypadku czeka mnie mandat, a nie mam na tyle pieniędzy, żeby go zapłacić – dodaje pasażerka.

Problemów jest więcej
Biletomaty często płatają ludziom figle. Do najczęstszych problemów należy to, że nie wydają należącej się pasażerowi reszty. Niekiedy nawet nie wydają biletu, co sprawia, że osoba korzystająca z e-kiosku ponosi same straty.

Jak w takim przypadku mają radzić sobie osoby poszkodowane? Ze sprawą zwróciliśmy się do pracowników Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie. Łukasz Mikołaj Dziągwa, zastępca dyrektora ZTM, obiecał nam, że odpowiedzi udzieli nam drogą mailową. Nie doczekaliśmy się maila.

O pomoc postanowiliśmy zwrócić się do Macieja Chłodnickiego, rzecznika prezydenta Rzeszowa. Z rozmowy z nim dowiedzieliśmy się, że: – Od momentu działania biletomatów obrót w nich wyniósł 25 tysięcy złotych i ponad 90 procent transakcji było poprawnych. Zdarzają się wypadki, wtedy natychmiastowo wysyłana jest ekipa zajmująca się tego typu usterkami. Obecnie są 3 takie ekipy – powiedział Chłodnicki.

Agata Flak

15 Responses to "Biletomaty są, ale nie wszystkie działają!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.