
NIEBYLEC. Jeżeli policjanci zhańbili polskie godło, grozi im nawet kara więzienia.
Nasz piątkowy artykuł dotyczący policjantów, którzy rzekomo grali w piłkę używając do tego czapki policyjnej z godłem, wywołał wielkie poruszenie w środowisku policyjnym. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w tej bulwersującej sprawie były telefony z samej Komendy Głównej Policji w Warszawie. Wielu funkcjonariuszy zaangażowano w poszukiwania policjantów, którzy mogli zhańbić godło Polski. W piątek dowiedzieliśmy się, że tą bulwersującą sprawą zajmie się Biuro Spraw Wewnętrznych.
Przypomnijmy. Do naszej redakcji zgłosiła się prosząca o anonimowość kobieta, która przywiozła ze sobą czapkę policyjną. Twierdzi ona, że była świadkiem jak dwóch policjantów przed posterunkiem policji w Niebylcu kopało służbową czapkę. Kobieta tę czapkę następnie podniosła i zabrała ze sobą do domu. – Godło Polski to rzecz święta, jest dla mnie jak różaniec. To tak jakby skopali i podeptali Polskę, tak to odebrałam – mówi kobieta.
Ruszyła cała lawina
W czwartek przekazaliśmy czapkę na ręce komisarza Pawła Międlara, rzecznika Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Policji. Sprawą zajął się wydział kontroli KWP w Rzeszowie. Funkcjonariusze dotarli do nagrań rozmowy kobiety, gdy ta dzwoniła w ubiegły poniedziałek do dyżurnego z komendy wojewódzkiej, informując, że jest w posiadaniu policyjnej czapki. W piątek dziennikarz Super Nowości został wezwany do wydziału dochodzeniowo-śledczego KWP w Rzeszowie, gdzie był przesłuchiwany w tej sprawie. Ruszyła cała lawina, bo jak się dowiedzieliśmy, dla policjantów ustalenie kto zhańbił polskie godło to priorytet. Z naszych informacji wynika, że całym wydarzeniem bardzo zainteresowała się sama Komenda Główna Policji. – Uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie, gdy sprawę przejmie Biuro Spraw Wewnętrznych – wyjaśnia komisarz Międlar.
Czy sprawa zostanie wyjaśniona?
O tym bulwersującym wydarzeniu wie już także Prokuratura Rejonowa w Strzyżowie. – Tak, czytałam artykuł, ale materiały są na policji, więc gdy je dostaniemy, to zadecydujemy co dalej. Zresztą nawet nie wiem czy nasza, czy jakaś inna prokuratura będzie prowadzić tę sprawę – mówi Dorota Roman, szefowa prokuratury w Strzyżowie.
Czy uda się ustalić policjantów rzekomo kopiących czapkę z godłem? – Mamy swoje sposoby i myślę, że jeżeli rzeczywiście ją kopali, to jest duża szansa na to – mówi nam jeden z policjantów proszących o anonimowość.
Do sprawy powrócimy.
Grzegorz Anton
ZOBACZ: „Policjanci grali w piłkę… czapką policyjną z orzełkiem?”



9 Responses to "Biuro Spraw Wewnętrznych przejmuje sprawę policyjnej czapki"