Biwak na dziko w Bieszczadach? Teraz to legalne

Od teraz będzie można biwakować w Bieszczadach bez narażenia się na konsekwencje prawne.

PODKARPACIE, BIESZCZADY. W Bieszczadach wyznaczono dwa miejsca, w których będzie można biwakować na dziko bez narażenia się na konsekwencje.

Lasy Państwowe w kilkunastu regionach Polski wyznaczyły specjalne obszary leśne, gdzie od teraz będzie można biwakować na dziko, ale legalnie. Łącznie w kraju obejmie od ponad 65 tysięcy hektarów. 

W Bieszczadach wyznaczono na ten cel prawie tysiąc hektarów gruntów leśnych. W Nadleśnictwie Baligród jest to 516 hektarów w okolicach Zalewu Solińskiego (Bukowiec, Zawóz, Rajskie), zaś w Nadleśnictwie Cisna 452 hektary w rejonie Zawoju i Jaworca, ale poza terenem rezerwatu Sine Wiry. 

Program jest pilotażowy, zatem ma za zadanie sprawdzić w praktyce funkcjonowanie tych nowych form korzystania z lasu, a efekty będzie można ocenić za rok, bo tyle potrwa program, który ruszy 21 listopada.

Inicjatywa Lasów Państwowych to także ukłon w stronę miłośników bushcraftu i survivalu, którzy teraz będą mogli uprawiać swoje hobby bez obaw o naruszenie ustawy o lasach.

W granicach tych obszarów będzie można biwakować w dowolnym miejscu w grupie do czterech osób i nie dłużej niż dwie noce z rzędu bez zgody nadleśnictwa. Aby uzyskać zgodę na dłuższy pobyt należy wcześniej poinformować o tym zamiarze wybrane nadleśnictwo za pomocą poczty elektronicznej. Biwakujący opuszczając miejsce pobytu będą musieli po sobie dokładnie posprzątać.

Martyna Sokołowska

2 Responses to "Biwak na dziko w Bieszczadach? Teraz to legalne"

Leave a Reply

Your email address will not be published.