
KRAJ, MIELEC. Najnowocześniejsze studio w kraju z użyciem technik i wizualizacji, przygotowanych przez światowej sławy grafików – tak w niedzielę (12 bm.) wyglądało nowe wydanie „Wiadomości” TVP.
Prawdziwą furorę zrobił śmigłowiec Black Hawk, który „wleciał” do studia. Stało się tak, kiedy prowadzący sztandarowego programu TVP, Michał Adamczyk opowiadał o planowanych wzmocnieniu wojsk amerykańskich stacjonujących w Polsce.
– O sile sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi świadczy również to, że za oceanem kupujemy kluczowe uzbrojenie, m.in. śmigłowce Black Hawk – mówił dziennikarz. – Przed laty stworzono je specjalnie dla amerykańskiej armii. Maszyna ta napędzana jest przez dwa potężne silniki, co pozwala jej rozpędzić się do ponad 350 km/h. Niedawno dołączyliśmy do elitarnego grona 32 państw, które użytkują te śmigłowce. Na razie trzy Black Hawk’i pełnią służbę w polskiej policji i właśnie jeden z nich widzicie państwo w naszym studiu – oznajmił.
Szkoda tylko, że prowadzący Wiadomości ani słowem nie wspomniał, że śmigłowce Black Hawk, które kupuje rząd, produkowane są w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu.
pg


