
ORLENLIGA. Falująca gra Developresu sprawiła, że rzeszowianki były w stanie wygrać tylko seta.
Nie udała się inauguracja sezonu OrlenLigi w hali na Podpromiu. Zespół trenera Jacka Skroka w kiepskim stylu uległ przed swoją publicznością Budowlanym Łódź. – Nasza koncentracja, a właściwie jej brak, zadecydowała, że przegrałyśmy ten mecz – stwierdza kapitan Developoresu, Katarzyna Mróz.
Licznie jak na mecz OrleinLigi rzeszowska publiczność ostrzyła sobie apatyty na emocjonujący pojedynek z mającymi medalowe aspiracje Budowlanymi, ale spotkał ich srogi zawód. Developres miał jedynie momenty dobrej gry, a to nie wystarczyło do zdobycia choćby punktu. – Za dużo z naszej strony było chaotycznych akcji i w niektórych momentach za bardzo spanikowałyśmy. Nie brałyśmy odważnie odpowiedzialności za każdą piłkę, a każda z nas musi wiedzieć, co robić – stwierdza libero Developresu, Lucyna Borek.
W I secie wyrównana walka trwała do stanu 13:13. Później już zdecydowanie warunki gry dyktowały siatkarki z Łodzi, zdobywając z rzędu osiem punktów, w czym duża zasługa Sylwii Pyci. Środkowa Budowlanych zagrywała jak transie i nic dziwnego, że przewaga łodzianek rosła jak na drożdżach. – Kluczowym elementem był zagrywka, kto miał ją lepszą, to wygrywał sety. Zresztą w każdym z nich do połowy było wyrównanie, a później kto właśnie wzmocnił serwis albo bardziej zaryzykował, to wygrywał – mówi Lucyna Borek, której zespół wygrał drugą partię, ale w dwóch kolejnych mimo prowadzenia oddawał inicjatywę rywalkom.
W IV secie miejscowy wygrywały 9:3 i… straciły z rzędu siedem punktów. – Zawodzi nas koncentracja, bo skoro mamy sześć punktów przewagi, to nie ma się co bać, ale nagle coś się dzieje i przegrywamy seta i mecz – mówi środkowa Developresu, Katarzyna Mróz. – Nie powinnyśmy mieć takich problemów z koncentracją. Przecież nie jesteśmy jakimiś juniorkami, czy zawodniczkami, które przyszły niewiadomo skąd. Grałyśmy w dobrych klubach i nasze umiejętności są wysokie, ale ta koncentracja wszystko nam pokrzyżowała – stwierdza Mróz, a trener Jacek Skrok dodaje. – Nie potrafimy utrzymać jakości gry na dłuższym dystansie. Potrafimy dobrze grać i nagle przychodzi przestój i nie ma jednej dziewczyny, która udźwignęłaby na sobie ciężar gry i pociągnęła w trudnej chwili. To jest złe, że w trudnych momentach nie potrafimy utrzymać jakości gry.
W Developresie pojawi się nowa przyjmująca 20-letnia Bułgarka Miroslava Paskova z Lewskiego Sofia. – Chcieliśmy uzupełnić skład – mówi trener Skrok. – Nie jest ona lepsza od naszych przyjmujących, ale liczymy, że coś wniesie do zespołu. Już na treningach prezentowała agresję i liczymy, że wniesie żywioł do zespołu.
DEVELOPRES SKYRES 1
BUDOWLANI Łódź 3
(17:25, 26:24, 21:25, 22:25)
DEVELOPRES: Kaczmar 3, Kamenova 10, Mróz 10, Helić 16, Kaczorowska 6, Hawryła 6 oraz Borek (libero), Nickowska (libero), Śliwińska 7, Żabińska 3, Szczygieł, Flakus.
BUDOWLANI: Vincourova 2, Grajber 13, Pycia 13, Grobelna 21, Beier 10, Polańska 15 oraz Maj-Erwardt (libero), Twardowska 2, Tobiasz.
Sędziowali: A. Kileński i S. Jażdżewski; Widzów: 1000. MVP meczu. Sylwia Pycia.
Rafał Myśliwiec



One Response to "Blada inauguracja"