Blamaż „Jeziorowców”

Fot. Bogdan Myśliwiec
Fot. Bogdan Myśliwiec

TAURON BASKET LIGA. Kolejny beznadziejny występ ekipy z Tarnobrzega.

Kompromitacją ekipy Jeziora zakończył się niedzielny pojedynek z Treflem, który dzięki wygranej zachował szansę na grę w fazie play-off. Podopieczni trenera Zbigniewa Pyszniaka przegrali z ekipą z Sopotu różnicą aż 39 punktów i jest to najwyższa porażka w tym sezonie.

Jeżeli skuteczność rzutów z gry w meczu oscyluje na poziomie 33 procent, na potęgę pudłuje się zza linii 6,75 m (trafili 5 na 22, z czego do przerwy tylko jedną trójkę), a w ataku dominuje chaos i indywidualizm, to ciężko myśleć nie tyle nawet o zwycięstwie, ale o nawiązaniu równorzędnej walki. Tak właśnie zaprezentowali się „Jeziorowcy”, dla który nie istniej pojęcie zespołowej gry. A takową zaprezentowali gracze z Sopotu, którzy dominowali nad Jeziorem zdecydowanie w każdym elemencie, ale przede wszystkim pokazali, na czym polega gra kolektywu.

Gospodarze jedynie w I kwarcie prezentowali się w miarę przyzwoicie, choć już wtedy nieznacznie przeważali goście, którzy z upływem minut coraz bardziej zaczęli przejmować inicjatywę i punktować chaotycznie grających „Jeziorowców”. Gospodarze raz za razem popełniali proste błędy (25 strat w cały meczy przy zaledwie 9 rywali). W dużej mierze wynikało to oczywiście z dobrej postawy w defensywie ekipy z Sopotu, która bezlitośnie wykorzystywała niemoc rywala.

W tarnobrzeskim zespole na bakier było nie tylko z organizacją gry (zespołowych akcji można było wyliczyć praktycznie na palcach jednej ręki), ale też ze skutecznością (trafili 20 na 60 rzutów z gry – 33,3 proc skuteczności przy 52 proc skuteczności rywala). Wciąż widać, że „Jeziorowcy” nie mogą odnaleźć się w nowej rzeczywistości bez Dominiqua Johnsona. Wydaje się, że mogą tego nie zrobić już do końca sezonu, bo zostało im zaledwie sześć meczów i ostatnie miejsce nieuchronnie może stać się faktem, a nie tak dawno jeszcze ekipa z Tarnobrzega potrafiła pozytywnie zaskakiwać i zadziwiać cała koszykarską Polskę…

JEZIORO Tarnobrzeg 56
TREFL Sopot 95
(16:20, 7:21, 9:30, 24:24)
JEZIORO: Miller 8, Wysocki 23 (2×3, 7 s), Wall 2, Patoka 8 (1×3, 6 zb, 4 s), Williams 4 (6 zb)oraz Morawiec 2 (4 s), Wojdyr 2, Pandura 0, Karliński 0, Rycerz 7 (2×3).
TREFL: Leończyk 7, Lydeka 18 (8 zb), Bendzius 20 (3×3, 8 zb), Michalak 11 (3×3), Popović 2 (6 zb) oraz Kemp 11 (3×3), Sikora 2, Stefański 9, Vasiliauskas 13 (3×3), Koelner 2.
Sędziowali: J. Zamojski, R. Putyra i K. Puchałka. Widzów 500.

Leave a Reply

Your email address will not be published.