
TBL. Nad zespołem z Tarnobrzega coraz bardziej zbierają się czarne chmury.
– Brakuje mi słów, żeby wypowiedzieć się na temat tego meczu, jesteśmy załamani naszą grą – mówił po niedzielnym meczu we Wrocławiu środkowy Stabill Jeziora, Szymon Łukasiak. Tarnobrzeżanie ulegli z kretesem ekipie Śląska różnicą aż 39 punktów.
– Zagraliśmy bardzo słabo, wiele przyczyn złożyło się na taką naszą postawę. Byliśmy nie tylko słabsi fizycznie, ale również głowy zawodników nie pracowały należycie na boisku. Dzisiaj nie tyle wygrał lepszy, ile przegrał gorszy. Śląsk nie miał trudnego zadania. Wiele złego działo się w naszej grze. Nie chcę jednak na ten temat dywagować. Byliśmy słabsi, to wszystko – podsumował na konferencji prasowej szkoleniowiec „Jeziorowców”, Dariusz Szczubiał, którego zespół od samego początku nie był w stanie nawiązać walki z gospodarzami.
– Zaczęliśmy mecz fatalnie od 0-10 i trzeba było gonić, ale nic z tego nie wyszło – mówi Krzysztof Krajniewski, skrzydłowy Stabill Jeziora. Zdecydowanie lepsze humory były w ekipie gospodarzy, która efektownym zwycięstwem sprawiła doskonały prezent urodzinowy legendzie wrocławskiego klubu i obecnemu prezesowi, Maciejowi Zielińskiemu.
– Narzuciliśmy swoje warunki od początku, pokazaliśmy rywalom, że nie mają czego szukać w naszej hali. Ja sam nie grałem ostatnio najlepiej, ale po niżu zawsze idzie wyż. Ciężka praca na treningach procentuje – mówi Paweł Kikowski, najlepszy strzelec w ekipie gospodarzy, a trener Jerzy Chudeusz stwierdził. – Nie ma łatwych spotkań. Są tylko dobrze rozegrane. Zawodnicy grali tak, jak zakładaliśmy przed meczem. Pokazaliśmy efektowną i efektywną koszykówkę, przerwaliśmy serię trzech porażek. Potrzebowaliśmy takiego meczu, wysokiej wygranej. Wprowadziliśmy mnóstwo nowych zagrywek, gra była szybka i skuteczna – mówi szkoleniowiec Śląska.
ŚLĄSK Wrocław – STABILL JEZIORO Tarnobrzeg 105:66 (30:17, 24:18, 27:17, 24:14)
ŚLĄSK: Kikowski 20 (3×3), Johnson 19 (3×3), Gibson 10, Parzeński 9 (13 zb.), Miller 8 oraz Malesević 15 (2×3), Hyży 10, Skibniewski 7, Kulon 3 (1×3), Mroczek-Truskowski 2, Sulima 2, Gabiński 0.
JEZIORO: Fitzgerald 17, Allen 10, Nowakowski 6, Weeden 5 (1×3), Rajewicz 6 oraz Łukasiak 13, Krajniewski 7 (1×3), Patoka 2, Pyszniak 0, Pandura 0.
Sędziowali: T. Trawicki, M. Chrakowiecki i B. Puzoń. Widzów 2 tys.
rm


