Blisko, coraz bliżej

Fot. Paweł Dubiel

SIATKÓWKA. PLUSLIGA. Resoviacy nie wykorzystali szansy na pierwszą wygraną.

Mająca bilans sześciu porażek Asseco Resovia zmierzyła się z wicemistrzem Polski – ZAKSĄ, która z kolei miała komplet sześciu wygranych i po niezwykle emocjonującym meczu powiększyła swój imponujący dorobek. Rzeszowianie byli jednak bardzo blisko przełamania rywala i pierwszego zwycięstwa, ale nie wykorzystali szansy.

– Patrząc na tabelę, to grały co prawda pierwsza z ostatnią drużyną naszej ligi, ale każdy wie, jakie to firmy i wiadomo było, że będzie tutaj zacięta walka, no może poza I setem, gdzie Resovia wyszła jakoś taka przestraszone. Później emocje były już na całego – mówi Łukasz Kaczmarek, atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Resoviacy już w II partii mieli szanse na zwycięstwo, ale znów fatalnie rozegrali końcówkę. – Mamy z tym problem już nie pierwszy raz. Musimy utrzymać cały czas koncentrację, ale tak jest, bo każdy chce wygrywać te ciężkie momenty i przewagi. Może trzeba bardziej zwrócić uwagę, że jeszcze ten mecz nie jest wygrany czy set, tylko bardziej się skupić, żeby dokończyć seta, bo to wszystko przekłada się później na mecz – mówi Mateusz Masłowski, libero Asseco Resovii, która mimo że przegrywała doprowadziła do tie-breaka. W nim gospodarze prowadzili 12:10, ale nie potrafili postawić kropki nad „i”, choć mieli też piłkę meczową. W kluczowych momentach nie popisali się Rafael Redwitz i Mateusz Mika. Rywale natomiast przy szóstym setbolu zakończyli mecz podtrzymując zwycięską passę. – Zabrakło nam chyba szczęścia, bo graliśmy naprawdę nieźle, oprócz tego I seta, którego trzeba jak najszybciej wymazać w pamięci. Ciężko trenujemy i to się przekłada na grę, bo ona wygląda lepiej z meczu na mecz, ale potrzebujemy zwycięstwa na przełamanie tej czarnej serii – kończy Masłowski.

ASSECO RESOVIA 2
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3
(13:25, 26:28, 25:20, 25:20, 18:20)
ASSECO RESOVIA:
Redwitz 2, Mika 7, Smith 10, Schulz 17, Rossard 33, Możdżonek 10 oraz Masłowski (libero), Shoji, Dryja, Lemański, Perry (libero).
ZAKSA :
Toniutti 7, Deroo 21, Wiśniewski 14, Kaczmarek 19, Śliwka 7, Bieniek 14 oraz Zatorski (libero), Stępień, Koppers 3, R. Szymura 8.
Sędziowali:
M. Lagierski i W. Maroszek. Widzów 4,5 tys. MVP meczu: Sam Deroo.

rm

2 Responses to "Blisko, coraz bliżej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.