Bogaci dostaną trzy dawki, biedni ani jednej

Choć przeciwko COVID-19 w pełni zaszczepiono 14,5 proc. globalnej populacji, a niemal drugie tyle otrzymało już pierwszy zastrzyk, to w najbiedniejszych krajach jest to jednak mniej niż 1 proc. ludności. Fot. Grażyna Marks / Agencja Gazeta

Izrael, Węgry, USA, Niemcy, Francja czy Wielka Brytania już zdecydowały o podaniu swoim obywatelom trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19. Do podobnego kroku przygotowuje się też Japonia, a zastanawia nad nim Polska. Oficjalna rekomendacja ws. podawania trzeciej dawki szczepionki w naszym kraju ma pojawić się jeszcze w tym tygodniu. Wszystko to pomimo faktu, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie rekomenduje takiego rozwiązania. Ba, apeluje nawet, by powstrzymać się od podawania trzeciej dawki i nie pogłębiać problemu nierówności w dostępie do szczepień.

Choć przeciwko COVID-19 w pełni zaszczepiono 14,5 proc. globalnej populacji, a niemal drugie tyle otrzymało już pierwszy zastrzyk, to w najbiedniejszych krajach jest to jednak mniej niż 1 proc. ludności. Według danych portalu Our World in Data, w Europie zaszczepionych jest już 39,2 proc. mieszkańców. W Ameryce Północnej 37,7 proc., w Ameryce Południowej 19,4 proc., a w Azji 10,8 proc., to w Afryce zaszczepiono zaledwie 1,7 proc. osób. Na zamieszkanym przez 1,3 mld ludzi kontynencie podano tylko 68,5 mln dawek – mniej niż we Francji (71 mln/68 mln mieszkańców), Turcji (73 mln/blisko 85 mln mieszkańców) czy Brazylii (140 mln/216 mln mieszkańców).

Trzecia dawka wzmacnia ochronę

Z opublikowanych przez naukowców z Izraela danych wynika, że u osób w wieku co najmniej 60 lat ochrona przed zakażeniem SARS-CoV-2 po 10 dniach od podania trzeciej dawki szczepionki Pfizera/Bio
NTech była czterokrotnie większe w porównaniu do dwóch dawek. Z kolei ryzyko poważnej choroby COVID-19 i konieczności hospitalizacji było nawet 5 – 6-krotnie mniejsze. Dlatego Izrael zaczął szczepić dawką uzupełniającą jeszcze w lipcu osoby po 60. roku życia i medyków. 20 sierpnia eksperci doradzający resortowi zdrowia zdecydowali, że dostaną ją także osoby powyżej 40. roku życia, a wkrótce ma być ona dostępna dla wszystkich, bez ograniczeń. Trzecia dawka jest w tym momencie zalecana też wszystkim kobietom ciężarnym, nauczycielom pracującym w szkołach i przedszkolach, więźniom oraz strażnikom więziennym, diabetykom oraz osobom otyłym, niezależnie od wieku. Jeśli nie chorowali na COVID-19, będą mogli przyjąć ją pięć miesięcy po otrzymaniu drugiej dawki. Węgrzy rozpoczęli podawanie trzeciej dawki w sierpniu, zaczynając od domów opieki nad osobami starszymi. W tym kraju zaszczepić się po raz trzeci przeciw COVID-19 mogą seniorzy, osoby przewlekle chore i o obniżonej odporności. Stany Zjednoczone mają udostępnić trzecią dawkę wszystkim bez wyjątku od września. Rekomendują, by trzecią dawkę przyjęły te osoby, które pierwszy raz zaszczepiły się 8 miesięcy temu. Od września trzecią dawkę szczepionki osobom starszym i tym, które nie wykształciły prawidłowej odporności chcą podawać Francja i Niemcy. Dawkę uzupełniającą dostaną w Niemczech też emeryci i ci, którzy wcześniej szczepili się preparatami AstraZeneca i Johnson&Johnson. Niemcy chcą podawać trzecią dawkę co najmniej 6 miesięcy po pierwszej serii szczepień. W ramach szczepień uzupełniających obywatele tego kraju dostaną preparat Pfizera lub Moderny, niezależnie od tego, jakim byli szczepieni wcześniej.
Pierwszym państwem, które podjęło decyzję o podaniu trzeciej dawki, była Wielka Brytania, która ogłosiła to już w marcu, ale do tej pory nie wdrożyła. Ponowne szczepienie jesienią ma zostać zaoferowane tylko osobom najbardziej narażonym na ciężki przebieg choroby. Przygotowania do udostępnienia dawki uzupełniającej czyni też Japonia. Mają ją dostać pracownicy służby zdrowia po ośmiu miesiącach od przyjęcia drugiej dawki. Mogli oni szczepić się od lutego, więc osiem miesięcy minie w październiku. Rząd czeka jeszcze na decyzję ministerstwa zdrowia.

5 mln dawek w 2 – 3 tygodnie

– Oficjalna rekomendacja w sprawie podawania trzeciej dawki szczepionki pojawi się dzisiaj lub jutro – powiedział we wtorek w Polsat News wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Do momentu oddania do druku tego wydania Super Nowości nie ukazały się informacje w tej sprawie. Rada Medyczna rozważa podanie trzeciej dawki osobom „z niedoborami odporności”. Taką możliwość dostać mogą także chętni medycy. Zdaniem dr. Pawła Grzesiowskiego, eksperta ds. COVID-19 Naczelnej Rady Lekarskiej, trzecia dawka dla grup ryzyka, wobec nadchodzącej fali wywołanej przez wariant Delta wirusa SARS-CoV-2 jest rozwiązaniem racjonalnym i możliwym do szybkiej realizacji. – Przy obecnych zapasach szczepionek, sieci punktów szczepień, podanie 5 mln dawek zajęłoby 2 – 3 tygodni – przekonuje na Twitterze.

Anna Moraniec

8 Responses to "Bogaci dostaną trzy dawki, biedni ani jednej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.