
PODKARPACIE. W rządowym projekcie 500+ rodziny o wyższych dochodach dostaną od państwa więcej niż te najuboższe.
Co ósmy mieszkaniec Podkarpacia korzysta z pomocy społecznej. Gorzej wypadamy, kiedy weźmiemy pod uwagę same dzieci, bo prawie co drugie żyje z pieniędzy z budżetu państwa. Wydawałoby się, że 500 zł na drugie i kolejne dziecko, gdy dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza sumy 800 zł (1200 zł, gdy jedno z dzieci jest niepełnosprawne) także na pierwsze, które proponuje rząd, to błogosławieństwo dla mieszkańców regionu. Czy aby na pewno?
Istnieją realne obawy, że nowa forma wsparcia na dzieci może spowodować, że rodzice stracą część obecnie przynależnych im świadczeń (jest ich i tak diablo mało w porównaniu z tym, jak rodziny wspomagane są w innych krajach). Wśród zagrożonych świadczeń jest np. zasiłek rodzinny z dodatkami, stypendium socjalne dla uczniów, dodatek mieszkaniowy. Poza tym osoby o bardzo niskich zarobkach nie skorzystają na podniesieniu kwoty wolnej od podatku.
Weźmy na przykład rodzinę z dwojgiem dzieci, w której pracuje tylko ojciec i zarabia 2 tys. zł. Ze względu na to, że nie przekracza progu dochodowego, by kwalifikować się do świadczeń z pomocy społecznej (674 zł na osobę w rodzinie, a w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym – 764 zł) dostaje zasiłek rodzinny w kwocie 236 zł plus dodatek 63 zł (dojazd dziecka do szkoły poza miejscem zamieszkania), czyli 299 zł miesięcznie. Teraz dostanie dodatkowe 1000 zł od rządu. Jego dochód powiększy się więc do 3 tys. zł, a więc 750 zł na osobę i przekroczy próg dochodowy uprawniający do pomocy społecznej. Zyska więc nie tysiąc zł, a 701 zł.
W innej rodzinie z dwojgiem dzieci pracują oboje rodzice i ich dochód sięga 5 tys. zł, czyli 1250 zł na głowę. Od państwa dostaną tylko 500 zł na drugie dziecko, a ich dochód na łepka wzrośnie do 1375 zł.
***
Projekt nie ma jeszcze ostatecznego kształtu. Należy więc liczyć, że rząd, zdając sobie z tego sprawę, wpisze do przygotowywanej ustawy, że nowe świadczenie wychowawcze nie będzie wchodziło do kryterium dochodowego tak jak becikowe czy zasiłek pielęgnacyjny. To mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe.
Anna Moraniec



8 Responses to "Bogaty będzie jeszcze bogatszy"