
MIELEC. Nowo powstałe boisko przy ul. Dąbrówki okazało się bublem.
Trawiasta nawierzchnia placu w wyniku korzystania przez mieszkańców zamieniła się w klepisko, a do tego każde, nawet niewielkie opady deszczu zamieniają plac w bajoro. Co z tym z tym fantem zrobić? Zdaniem radnego Jakuba Ceny, problem rozwiążę budowa tam boiska ze sztuczną trawą.
– W Mielcu widać zwiększenie zainteresowanie piłką nożną i potrzebę budowy baz sportowych – twierdzi Cena. – Powstanie boiska o nawierzchni sztucznej przy ul. Dąbrówki pozwoliłaby przywrócić funkcjonalność tego miejsca i zwiększyć atrakcyjność również dla podmiotów prywatnych, od których miasto mogło być pobierać stosowne opłaty – dodaje.
Piotr Ruszniał, naczelnik Wydziału Dróg, Zieleni i Energetyki w magistracie poinformował, że w tegorocznym budżecie miasta nie przewidziano środków na wymianę nawierzchni boiska przy ul. Dąbrówki. – Będziemy wnioskować, aby ta inwestycja została zrealizowana w przyszłym roku – zapewnił naczelnik.
pg


