Boją się o swój dobytek

Mieszkańcy Woli Dalszej obawiają się, że w przypadku deszczu ich domy zostaną zalane. Fot. Justyna Paszkiewicz (2)
Mieszkańcy Woli Dalszej obawiają się, że w przypadku deszczu ich domy zostaną zalane. Fot. Justyna Paszkiewicz (2)

WOLA DALSZA. Mieszkańcy: – Po ulewach nasze domy będą podtapianie.

Mieszkańcy Woli Dalszej koło Łańcuta żyją w strachu. Blisko ich domów budowana jest autostrada. Przerażenie ludzi budzi fakt, iż obawiają się o zalewanie ich domostw.

Według mieszkańców, teren został podniesiony i zmieniony jest kierunek odpływu wody. Takie samo zdanie ma Zarząd Dróg Powiatowych w Łańcucie.

– W 2011 roku przepusty zostały podniesione. Wtedy zaczęła się nasza interwencja. Jak były ulewy, zalało nas, było tu jezioro. Strażacy musieli interweniować już w lipcu 2011 roku. Potem dwa lata był spokój, bo był postój na budowie – mówi Wanda Zdąbłarz, sołtys wsi.

– Projektanci zmienili nam kierunek odpływu wody. Według nich, woda ma płynąć pod górkę. Absurd! Podniesiono też przepusty. Teraz jest susza, ale gdy się pojawi woda, to nas zaleje. Jak są ulewy woda stoi nam w ogrodach. Ludzie już mają piece ustawione na podwyższeniach, a pompy mamy stale w gotowości. My się boimy – opowiadają z niepokojem mieszkańcy. Ludzie zapowiadają, że jak znów ich pozalewa, to zablokują budowę.

Zarząd Dróg Powiatowych uważa, że w chwili obecnej wykonawca robót budowlanych związanych z budową A4 zmienił kierunek odpływu wód opadowych poprzez podniesienie w poziomie przepustu znajdującego się pod pasem budowanej autostrady.

Zarząd Dróg Powiatowych uważa, że wykonawca robót budowlanych związanych z budową autostrady A4 zmienił kierunek odpływu wód opadowych.
Zarząd Dróg Powiatowych uważa, że wykonawca robót budowlanych związanych z budową autostrady A4 zmienił kierunek odpływu wód opadowych.

– Geodezyjnie potwierdzone zostało, że problemem jest lokalne zaniżenie tej niwelety poza granicę inwestycji na przepuście, stanowiącym dojazd do posesji. Wody opadowe wzdłuż drogi powiatowej odprowadzane są do rowu i przepustem pod korpusem autostrady spływają na stronę południową. W przypadku wystąpienia opadów lokalnie mogą się w tym miejscu tworzyć zastoiska wody w rowie. Konsultant zwraca się do zarządcy drogi, czyli do Zarządu Dróg Powiatowych w Łańcucie, o skorygowanie posadowienia zaniżonego przepustu, który przed rozpoczęciem inwestycji w tym zaniżeniu pozostawał – odpowiada Zespół Nadzoru Inwestorskiego.

Justyna Paszkiewicz

One Response to "Boją się o swój dobytek"

Leave a Reply

Your email address will not be published.